FORUMOWE KALENDARZE 2021! Już dostępne w naszym sklepie w cenie 35 zł. Zapraszamy Kliknij tutaj

Jesteś nowy na forum? - Zachęcamy do przywitania się w dziale "Powitalnia" Smile

Zapraszamy na nasz oficjalny profil - facebook.com/ChlopcyRometowcy

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Orkan '88 - big fun
Autor Wiadomość
beny Offline
Nowy
*


Liczba postów: 6
Imię: Krzysiek
Skąd: Imielin
Pojazd: Inny Romet
Post: #1
Orkan '88 - big fun
Na wstępie chciałem podziękować twórcom oraz wszystkim uczestnikom tego forum. Byliście inspiracją do odnowienia mojego Orkana. Na drugim miejscu podziękowania dla mojego teścia, który przetrzymał ten rower 12 lat w swojej piwnicy i zgodnie z filozofią wyznawaną przez wielu starszych ludzi #jeszczedobre nie dał go złomiarzom.

Rower w 1988 roku kupiła mi po znajomości (innej opcji nie było) moja mama. Wystarczyło zamontować pedały i do boju ! Niestety obydwa kliny po pierwszym uderzeniu młotkiem się rozpadły i zaczęło się „kombinowanie”. Kliny wziąłem z mojego radzieckiego (białoruskiego) rowera Mińsk. Kolejny fakap - po kilku jazdach odpadła skrzynka narzędziowa (montowana na tyle bagażnika). Dekiel rozbił się w drobny mak. Ponownie - z rowera Mińsk zaadoptowałem saszetkę narzędziową. Solidna rzecz. Mój tata miał taką samą w swojej Ukrainie (Wielki Brat chyba miał taki sam fason saszetki do wszystkich rowerów, które produkował w swoim wielkim kraju). Została do dzisiaj - jak widać na zdjęciach. Całe szczęście z początkiem lat 90-tych poprawiła się sytuacja w sklepach. Pierwsze co zrobiłem po upadku komunizmu to wymiana siodełka. To oryginalne to był jakiś koszmar. Kupiłem sobie takie z Mustanga na którym dało się tyłek oprzeć przynajmniej. Następnie zatarł się tylny wolnobieg (przestał się obracać) oraz porozpadały się przerzutki. Całość wymieniłem na Shimano SIS. Jako że rower był mocno eksploatowany w celach życiowych (dojazdy na pociąg i we wszystkie inne miejsca - tak zwany model „deszcz nie deszcz”) to zaatakowała go rdza. Około roku 1997 musiałem ramę oszlifować, przejechać podkładem i wysprayować. Generalnie po pierwszych kilku latach napraw rower służył niezawodnie przez 20 lat ! Cudo.

Przy renowacji, którą zacząłem wiosną 2020 przyjąłem jedno główne założenie. Ten rower ma kilka cech które budują niejako jego klimat - a są to (gradacja wg wagi tematu):
- osłona korby (ten pancerny unikalny kołnierz !!!!!)
- piękna osłona a-la-ufo za tylką kasetą
- błotniki i bagażnik przywodzące na myśl amerykańskie krążowniki szos - do tego ta nasadka przedniego widelca
- dynamo (!) i lampki (szczególnie ta przednia kręci imprezę)
- stopka (jak w rowerze babci)
- dzwonek (jak wyżej)
- pedały (jak wyżej)
- saszetka z Mińska - dla mnie stała się integralną częścią tego roweru
- te ordynarne klamki hamulców - tak brzydkie że aż chce się na nie patrzeć
Założenie - to MUSI być.

To co wymieniłem - idąc od góry:
- owijka (pod oryginalną było tyle rdzy że aż się wystraszyłem czy ten baranek się nie rozpadnie)
- linki i pancerzyki
- siodełko plus jarzemko
- opony i dętki
- klocki hamulcowe
- łańcuch
- tylny wolnobieg (specjalnie 5-rzędowy - oferta rynkowa bardzo ograniczona)
- przerzutki (dałem Tourneye - troche żałuję, że nie poszedłem w Deore bo tylny Tourney troche za masywnie wygląda)
- dynamo (retro, ale nówka)
- odblaski w szprychach (mam co prawda te oryginalne, ale nie potrafię ich doczyścić i wyglądają tragicznie – pozatym pokruszyły się w nich plastikowe zaczepki)
- piaskowanie i lakierowanie ramy (po walce z rdzą na zawsze utraciłem ten dziko-niebieski kolorek - teraz go jako-tako odtworzyłem na bazie zdjęć innych Orkanów z netu)

Rower przeznaczam do jazd małomiasteczkowych. Jeździ się rewelacyjnie ! Do jazd rekreacyjno-sportowych trasa / las / lekki teren pozostanę przy „alu-krosowym nudziarzu” - bo co by nie gadać to jednak brak przedniego amortyzatora to jest szok. Poza tym to szkoda mi tego klasyka na błoto i kamole.

Jeszcze chcę zamontować licznik. Zawsze mi się wydawało, że na żadnym innym rowerze tak szybko nie jechałem jak na Orkanie. Chciałbym to zweryfikować Smile



                   
15-10-2020 19:23:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Reklama
WD40 Offline
Początkujący Rometowiec
*


Liczba postów: 101
Imię: Wiktor
Skąd: Wielkopolska
Pojazd: Inny Romet
Post: #2
RE: Orkan '88 - big fun
Piękny Orkan, i jaka historia... ;D
W tym przypadku wymieniane części dodają mu charakteru zamiast go odbierać.
Mam nadzieje że rower jeszcze posłuży!

Pozdrawiam!
15-10-2020 20:56:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
[+] 1 osoba postawiła piwo WD40 za ten post.
beny Offline
Nowy
*


Liczba postów: 6
Imię: Krzysiek
Skąd: Imielin
Pojazd: Inny Romet
Post: #3
RE: Orkan '88 - big fun
Służy służy Smile Od poprzedniego posta przejechał ponad 100 km. Dorzuciłem licznik. Dorzuciłem też odblask na puste miejsce po oryginalnej skrzynce narzędziowej - o dziwo rozstaw śrub kompatybilny ze współczesnymi odblaskami ! Orkan został sprawdzony w warunkach szosowych i lekko-terenowych - co widać na zdjęciach. Niestety trze[/i]ba było wymienić pedały bo w jednej padły łożyska. Support też dostał takiego luzu, że trzeba było go wymienić. Udało mi się kupić nowy (kulkowy na klin) na allegro - ale nie wiem ile to wytrzyma patrząc na "solidność wykonania". Zastanawiam się, czy nie można czegoś zakombinować żeby zapodać jakiś solidniejszy support i jednocześnie zachować oryginalne korby ?


Załączone pliki Miniatury
       
22-11-2020 17:23:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Sib Offline
Nowy
*


Liczba postów: 52
Imię: Artur
Skąd: Szczecin
Pojazd: Inny
Post: #4
RE: Orkan '88 - big fun
Fajnie się czyta takie historie. Rowerek super.

Sokó Lux '74
Sokół '74
23-11-2020 04:20:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
zaz Offline
Praktykant
*


Liczba postów: 402
Imię: Jakub
Skąd: Słupsk
Pojazd: Inny Romet
Post: #5
RE: Orkan '88 - big fun
Fajny rowerek

Romet Jubilat 2 1987 rok
Romet Wigry 3 1985 rok
23-11-2020 10:57:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Dawdzio Online
Hold my mustache!
Moderatorzy


Liczba postów: 1,985
Imię: Dawid
Skąd: Chojnów (DLE)
Pojazd: Inny Romet
Post: #6
RE: Orkan '88 - big fun
Śliczny.
Licznik planujesz zwykły czy mechaniczny?

Wzmożona kontrola społeczna złomowisk podstawą sukcesów w zdobywaniu interesującego mienia.
23-11-2020 14:00:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
beny Offline
Nowy
*


Liczba postów: 6
Imię: Krzysiek
Skąd: Imielin
Pojazd: Inny Romet
Post: #7
RE: Orkan '88 - big fun
Nawet sobie nie zdawałem sprawy że są takie fajne klasycznie wyglądające mechaniczne liczniki ! facepalm Zamontowałem juz - niestety - tradycyjny "komputer". Ale teraz się mocno zastanawiam. Z początkiem lat 90' w Zawoi miałem wypożyczonego Mustanga z takim licznikiem mechanicznym.... To by zdecydowanie bardziej pasowało do klasyka. Tylko czy Orkan nie ma zbyt ciasno tych przednich widełek żeby taki licznik zamontować ?
23-11-2020 20:25:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
jurek_1961 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 108
Imię: Jurek
Skąd: Gdańsk
Pojazd: Inny Romet
Post: #8
RE: Orkan '88 - big fun
Na przykład taki jak ten:
https://www.olx.pl/oferta/licznik-rowero...46ed602161
powinien dać się zamontować bez problemu. I nieważne czy masz koła 27 czy 28 cali bo różnica na średnicy obręczy to tylko 8mm. A te mechaniczne liczniki aż tak dokładne jak ten, który zamontowałeś, to nie były....
23-11-2020 20:39:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Szymon1 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 52
Imię: Szymon
Skąd: Pruszków
Pojazd: Inny Romet
Post: #9
RE: Orkan '88 - big fun
FajnyWink
Co do suportów to w/g mnie te stare były lepiej zrobione, choć i tak luzy łapały
szybko, ale możesz spróbować go skasować (luz, nie rower). Jak chce się mieć
b.dobrze pracujący suport bez gwintowanej 'mufy' to najlepszym wyjściem jest chyba
wciskany suport na klin z łożyskami maszynowymi Sunrace'a.
https://allegro.pl/oferta/suport-sunrace...9430222929
Taki, tylko trzeba by było dobrać odpowiedni rozmiar

Wchodzi rowerzysta do sklepu Rometu. Patrzy na składaki, kolarki, zatrzymuje się
przy Jaguarze na Reynoldsach.
Pyta sprzedawcę:
-Czy ta rama jest cieniowana?
-Nie widzi pan, przecież jest biało-czerwona
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2020 11:05:09 przez Szymon1.)
24-11-2020 10:57:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Dawdzio Online
Hold my mustache!
Moderatorzy


Liczba postów: 1,985
Imię: Dawid
Skąd: Chojnów (DLE)
Pojazd: Inny Romet
Post: #10
RE: Orkan '88 - big fun
Dobry bajer! Warto zapamiętać.

Wzmożona kontrola społeczna złomowisk podstawą sukcesów w zdobywaniu interesującego mienia.
24-11-2020 11:35:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
beny Offline
Nowy
*


Liczba postów: 6
Imię: Krzysiek
Skąd: Imielin
Pojazd: Inny Romet
Post: #11
RE: Orkan '88 - big fun
Co do licznika chyba pozostanę narazie przy tym tradycyjnym - Sigma Pure I całkiem fajny żal sie go pozbywac. Co do mechanicznego to sie zastanawiałem bardziej nad takim retro ale nie aż tak hardcorowym jak taki z Ukrainy Smile np to:

Licznik mechaniczny

Ale te wymiary - istna busola !!!

Ten wymieniony support to faktycznie ciekawa opcja - dzięki za sugestie !

Jeszcze sie zastanawiam czy do suportu w razie czego nie podejsc metodą rodem z PRL - jak nie mozna było dostać łożysk a gdzieś sie zmielił koszyczek to sie osadzało na samych kulkach "przyklejonych" smarem ciasno jedna przy drugiej - nie pamietam tylko czy to bylo bardziej odporne na łapanie luzów - kto to wtedy myślał o luzach Smile
24-11-2020 22:02:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Szymon1 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 52
Imię: Szymon
Skąd: Pruszków
Pojazd: Inny Romet
Post: #12
RE: Orkan '88 - big fun
(24-11-2020 22:02:40)beny napisał(a):  Ten wymieniony support to faktycznie ciekawa opcja - dzięki za sugestie !

Jeszcze sie zastanawiam czy do suportu w razie czego nie podejsc metodą rodem z PRL - jak nie mozna było dostać łożysk a gdzieś sie zmielił koszyczek to sie osadzało na samych kulkach "przyklejonych" smarem ciasno jedna przy drugiej - nie pamietam tylko czy to bylo bardziej odporne na łapanie luzów - kto to wtedy myślał o luzach Smile

Jak jeździsz już tak na poważnie, to przy zakupie nowych łożysk do tego suportu warto kupić trzy i rozgiąć wianki celem umieszczenia samych kulek - nowe wianki są
słabej jakości i szybko się zmielą, i wydaje mi się że przy większej ilości
kulek obciążenie lepiej się rozłoży, co spowolni zużywanie misek i stożków, ale łapania luzów chyba niestety nie spowolni.

Wchodzi rowerzysta do sklepu Rometu. Patrzy na składaki, kolarki, zatrzymuje się
przy Jaguarze na Reynoldsach.
Pyta sprzedawcę:
-Czy ta rama jest cieniowana?
-Nie widzi pan, przecież jest biało-czerwona
25-11-2020 10:14:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Dawdzio Online
Hold my mustache!
Moderatorzy


Liczba postów: 1,985
Imię: Dawid
Skąd: Chojnów (DLE)
Pojazd: Inny Romet
Post: #13
RE: Orkan '88 - big fun
Tylko trzeba włożyć mniej kulek niż się mieści, żeby konus dobrze osiadł.

Wzmożona kontrola społeczna złomowisk podstawą sukcesów w zdobywaniu interesującego mienia.
25-11-2020 11:58:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Szymon1 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 52
Imię: Szymon
Skąd: Pruszków
Pojazd: Inny Romet
Post: #14
RE: Orkan '88 - big fun
(25-11-2020 11:58:59)Dawdzio napisał(a):  Tylko trzeba włożyć mniej kulek niż się mieści, żeby konus dobrze osiadł.

Racja, odstęp +/- jednej kulki musi zostać

Wchodzi rowerzysta do sklepu Rometu. Patrzy na składaki, kolarki, zatrzymuje się
przy Jaguarze na Reynoldsach.
Pyta sprzedawcę:
-Czy ta rama jest cieniowana?
-Nie widzi pan, przecież jest biało-czerwona
25-11-2020 21:22:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 





Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Forum by Tomasso94 2010 - 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis i odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
POMÓŻ W UTRZYMANIU FORUM!

Zaloguj do Poczty
Kontakt | Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Usermap | Mapa użytkowników | Lista banów
 Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.


  

Hasło
  





Jednoślad miesiąca
Grudzień - Szabla

Reklama


 Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

 Ostatnie wątki
Thalaryk starszy brat Błę...
Ostatni post: Ryoko Yuki
Dzisiaj 22:49:31
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 2361
Sprzedam części komar ,og...
Ostatni post: bartek_tabaka
Dzisiaj 22:15:26
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 485
[Wiki] Srebrno-Niebieskie...
Ostatni post: Jadek125p
Dzisiaj 22:03:50
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 28
Flaming Murana
Ostatni post: Muran001
Dzisiaj 21:42:02
» Odpowiedzi: 126
» Wyświetleń: 29238
Romet Komar 2350 z rowu :...
Ostatni post: romek
Dzisiaj 20:49:59
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 2547
Jak przerobić osie kół pr...
Ostatni post: romek
Dzisiaj 16:31:39
» Odpowiedzi: 39
» Wyświetleń: 30374
Narcyz '78 & Malwa '80 by...
Ostatni post: PanRomecik
Dzisiaj 15:58:12
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 525
Kolor osłon gaźnika 1971
Ostatni post: wicher
Dzisiaj 14:24:40
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 741
Części zamienne romet
Ostatni post: Deecuu
Dzisiaj 00:27:57
» Odpowiedzi: 64
» Wyświetleń: 32871
Pokrowiec siedzenia Komar...
Ostatni post: wicher
Wczoraj 23:23:52
» Odpowiedzi: 12
» Wyświetleń: 147
Czajka 74 powrót do orygi...
Ostatni post: zaz
Wczoraj 23:01:30
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 226
O Dzień dobry
Ostatni post: klodian2002
Wczoraj 22:59:27
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 92
Silnik Dezamet 023
Ostatni post: romek
Wczoraj 22:46:03
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 169
Komar 2330 1969 i Pegaz 7...
Ostatni post: joozek
Wczoraj 21:28:04
» Odpowiedzi: 44
» Wyświetleń: 4208
[S] Romet ogar 200
Ostatni post: Kuba126
Wczoraj 13:01:08
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 623

Reklama