|
Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
|
| Autor |
Wiadomość |
grissley
Kombinator

Liczba postów: 276
Imię: Roman
Skąd: Olsztynek
Pojazd: Romet Ogar 200
|
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
Zależy, co rozumiemy przez to "warto".
W sensie, "czy się opłaca", to z pewnością nie. Ale to wiadomo, ten sprzęt ma wartość w zasadzie wyłącznie sentymentalną.
Natomiast jak chce się go upalać na codzienne dojazdy do roboty, to te jego fabryczne wady trochę denerwują. Tzn da się dojeżdżać na co dzień, miliony ludzi przez lata to robiły. Ale ponieważ od kwietnia mam też drugie dwukołowe wozidło, to "tjuning" Ogara traktuję jako rozrywkę/hobby. Zobaczymy, co z tego finalnie wyjdzie. Ogólnie, nie robię nic, czego nie dałoby się odkręcić, więc w każdej chwili mogę wrócić do 100% serii. No i staram się też, żeby po przeróbkach Ogar nadal wyglądał jak Ogar - np te osłony gumowe na lagi to chyba przez dwa tygodnie wybierałem przeszukując cały aliekspress. Ale finalnie jest upside-down z gumami, w +- seryjnej długości i kolorze. Jeszcze tylko żeby nie było problemów przy montażu...
*************
Mój Ogar 200
|
|
| 27-10-2026 22:04:10 |
|
|
| Wiadomości w tym wątku |
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - grissley - 27-10-2026 22:04:10
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
|
|