(Dzisiaj 00:45:57)Norweski Zomowiec napisał(a):
Kod:
[color=#A9A9A9]Natomiast w trzycyfrowej cenie można by złożyć nowe, współczesne i (chyba) porządne zawieszenie które powinno pasować nieomal P&P[/color]
Nie.
Nowe lagi + półki + koło + tarcza + zacisk + klamka + łożyska + sztyca to 400-500zł jak dobrze znajdziesz
Ale jak uwzględnisz potrzebne adaptacje: półki, koła, hamulec, łożyska, mocowania, masa roboty i rzeźby to łatwo dobić do 700-1000 zł lub więcej
Możesz mieć rację - na razie rozpoznaję teren.
Jeśli chodzi o zawieszenie, to patrzę już teraz tylko na nowe (półki mogłyby być wprawdzie w używce, ale to się praktycznie nie trafia).
Kompletny zestaw półek do pitbike (z łożyskami, sztycą, dwiema półkami, wspornikami do kiery itp) kosztuje od 200 do 700zł i więcej. Nie do końca rozumiem różnice w cenie, ale zakładam, że znalazłbym coś gotowego za 200-300zł. Dwie lagi 660mm kosztują 500zł. Do tego sztyca pod wymiar u tokarza - stówa oraz jakieś mocowania lampy (kilkadziesiąt zł?). To jest (chyba?) koniec kosztów (no, malowanie jeszcze - ale to już fanaberia). Wymianę powinienem ogarnąć sam, nie wygląda to na nic skomplikowanego.
Tzn koniec kosztów jeśli chodzi o samo zawieszenie, bo dochodzi koło.
Odnośnie koła - tutaj nowe części tanie nie będą. Zakładałem szukanie używanej klamki z zaciskiem od simsona (o ile zacisk podpasuje), a temat samego koła musiałbym dopiero rozpoznać. Być może trzeba by kupić piastę z tarczą i dać do zaplecenia na chromowaną felgę o odpowiedniej szerokości.
Wszystko też powinno pasować P&P oprócz dwóch rzeczy - napęd linki (albo czujnik) prędkościomierza i mocowanie błotnika.
Mocowanie błotnika musiałbym najpierw wymierzyć, potem narysować w CAD, potem zlecić wycięcie laserem z nierdzewki i samemu podoginać, żeby pasowało.
Co do napędu linki albo czujnika na razie mam pustkę w głowie.
Nie wiem, czy coś pominąłem?
Daj znać, jeżeli coś mi umknęło.
(Dzisiaj 00:45:57)Norweski Zomowiec napisał(a): A Tak naprawdę nadal masz Ogar 200 z silnikiem 50–60 km/h, tylko z kosztownym zawieszeniem, które nie wykorzysta nawet 30% swojego potencjału 
Nostalgii się nie wyceni. Fakt, ścigant to to nie będzie, ale przy 70ccm może dobiłby do osiągów (elastyczność i vmax) seryjnego Simsona? A to już byłoby w zupełności ok na miasto. Dobra elastyczność i 60-70kmh (zamiast obecnych 50-60) zupełnie mnie urządza.
(Dzisiaj 00:45:57)Norweski Zomowiec napisał(a): weź sobie zregeneruj oryginalne zawieszenie, wsadz tuleje z teflonu i będzie dużo lepiej i wygodniej dla portfela
Zawieszenie mam w miarę ogarnięte. Da się żyć - może zostanie jak jest. Jeśli będę coś w nim zmieniał to nie dlatego, że obecne się nie nadaje (tzn niezbyt się nadaje, ale na moje dojazdy do roboty wystarcza), ale raczej z gadżeciarstwa i chęci dłubania/usprawniania czegoś.
Przy czym musiałbym mieć temat dobrze rozpoznany najpierw.