|
|
Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
|
| Autor |
Wiadomość |
grissley
Kombinator

Liczba postów: 275
Imię: Roman
Skąd: Olsztynek
Pojazd: Romet Ogar 200
|
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
(14-01-2026 04:49:23)grissley napisał(a): Ależ mi się dzisiaj dziwny kapeć trafił: (...)
Nie wiem, może to dlatego, że kilku szprych się komuś nie chciało przypiłować i wystawały znad nypli?(...)
Wczoraj spotkała mnie taka sama przygoda, ale tym razem na tylnym kole. Wychodzę z roboty, a tam kapeć. Ogólnie słabo, ale podpompowałem i jako, że schodziło powoli, to do domu udało się wrócić.
Po zdjęciu opony ta sama sytuacja co miesiąc temu z przodu - tona rdzy na feldze i wystające końcówki szprych. Dętka poszła po stronie felgi, na spojeniu gumy.
Jak już miałem zdjęte koło, to docisnąłem ściągaczem łożyska do tulejki - jedno poszło więcej niż o obrót nakrętki ściągacza, więc chyba sporo.
Ten motór to jednak dostarcza zajęcia...
*************
Mój Ogar 200
|
|
| 27-02-2026 13:27:16 |
|
|
grissley
Kombinator

Liczba postów: 275
Imię: Roman
Skąd: Olsztynek
Pojazd: Romet Ogar 200
|
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
(09-03-2026 23:32:08)Bob_Harley napisał(a): a nie lepiej zwykły żelowy akumulatorek?(...) po co taki cudak do takiej pierdziawki?
Po to taki cudak, że:
1. Jest 20% mniejszy niż żelówka
2. Ma 20% większą pojemność niż żelówka
3. Jest o ponad połowę lżejszy niż żelówka
4. (być może najważniejszy powód) - było dostępny na amazonie z dnia na dzień, czyli w sobotę. A na żelówkę musiałbym czekać do środy...
A tak ogólnoideologicznie - skoro CDI rzekomo daje w miarę poprawną ilość prądu, to aku bez ładowania jest bez sensu. Zwykłe aku z dużym prądem rozruchu też jest niepotrzebne, bo przecież tu nie ma rozrusznika. W zasadzie jedyną funkcją aku powinno być wyrównywanie napięcia i wspomaganie instalacji zwłaszcza na niskich obrotach. Więc może starczyłby mikroakumulatorek 1.5Ahg? Wtedy zmieściłbym go po drugiej stronie i jeden schowek miałbym wolny. Ale to tak sobie gdybam, na razie jestem zadowolony z przeróbki. W szczególności z tej skrzynki bezpieczników.
*************
Mój Ogar 200
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2026 00:27:01 przez grissley.)
|
|
| 10-03-2026 00:23:18 |
|
|
grissley
Kombinator

Liczba postów: 275
Imię: Roman
Skąd: Olsztynek
Pojazd: Romet Ogar 200
|
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
wręcz przeciwnie. Goowniany popychacz sprzęgła zmienił się de facto w nit trzymający dekiel. Chciałem jeszcze trochę pojeździć i wkręciłem dłuższą śrubkę w łapę popychacza, ale chyba coś zepsułem - może gwint, w każdym razie ostatni kilometr ostatniej jazdy do domu był już bez sprzęgła 
To był kwiecień. Ale ponieważ na wakacje mam umówioną kurację sterydową dla silnika (będzie 70ccm), to dałem sobie spokój - niech fachura z tym walczy.
Przy okazji wszystkie inne tematy leżą. Przednie zawieszenie mam skompletowane ale chińczyki źle mi zrobiły sztycę, więc na razie nie mam jak tego złożyć. I nie wiem komu tę sztycę zlecić do roboty. Więc leży. A z kolei na tyle spawacz mi tak jakby "ciut krzywo" mocowania amora przyspawał i mam "lekkiego" demotywa. Ale jeszcze zobaczę po wakacjach co i jak.
W każdym razie, rolę dupowozu codziennego na razie przejęło inne moto, a przy ogarze szykuje się trochę grzebania.
*************
Mój Ogar 200
|
|
| Wczoraj 02:39:42 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
|
|