Jesteś nowy na forum? - Zachęcamy do przywitania się w dziale "Powitalnia" Smile

Zapraszamy na nasz oficjalny profil - facebook.com/ChlopcyRometowcy

Odpowiedz 
Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
Autor Wiadomość
grissley Offline
Kombinator
*


Liczba postów: 215
Imię: Roman
Skąd: Olsztynek
Pojazd: Romet Ogar 200
Post: #121
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
Trzy miechy codziennego bezproblemowego dojeżdżania do roboty, to w końcu przyszedł czas na przygody.
Najpierw ta dętka - ciekaw jestem, ile ja czasu na flaku jeździłem, bo opona jest na tyle sztywna, że dopóki się od obręczy nie odklei, to kapcia jakoś mocno nie widać...
Nową dętkę następnego dnia podziurawiłem śrubokrętem (5 dyszek w plecy), więc dopiero dzisiaj w końcu udało mi się ruszyć na Ogarze piekielnym do roboty.
Noo i w połowie trasy na światłąch zgasł. Tak nie z gruchy ni z pietruchy. Dziwne, no ale odpalił od ręki znów i jadę dalej. Tyle, że coś nie gra - nie ma mocy. I z każdą chwilą ma jej jakoś mniej. Podjechałem jakoś ledwoledwo pod ostatnią górkę (w zasadzie minimalne wzniesienie) na jedynce i potem już bardziej zjechałem do roboty, niż dojechałem.
Zatrzymuję bestię i paczę, osocho w ogóle. I jest tak - pod siedzeniem coś skwierczy, kontrolki kierunków się jarzą (czyli jakiś lewy prąd na granicy wzbudzenia dostają), światło tylne się pali, chociaż niby światła są wyłączone (pali się migająco). Włączenie świateł na stacyjce powoduje zgaśnięcie silnika.
Wczoraj zmieniałem licznik i kombinowałem coś w lampie więc odruchowo ściągam ramkę i zaczynam kombinować tam, pomijając etap wstępnego myślenia. Rozłączam po kolei każdy kabelek ze stacyjki, tylne światło nadal pali się (miga) po odpaleniu. Tak samo po wyjęciu bezpiecznika świateł. Żadnego zwarcia nie widzę, w końcu idę śladem skwierczenia i zaglądam do schowków (gdzie mam CDI, aku, bezpieczniki, przerywacz i trochę kabelkowa). Nic nie skwierczy, nic nie iskrzy, wszystko solidnie przymocowane, nic nie luźne.
W międzyczasie ochrona ma bekę, że gościu w garniaku kombinuje coś ze śrubokrętem przy jakimś przedpotopowym cudaku.
W międzyczasie telefon do przyjaciela, w końcu jednak na własne ucho znajduję źródło skwierczenia. Zrobiła mi się mała spawareczka:

https://streamable.com/k9falx

No i wygląda to jak słaba masa. Ale skąd prąd na tylnej lampie? Enyłej, w robocie nie było opcji niczego z tym zrobić. Urwałem się więc przed zachodem słońca w nadziei, że może jakoś kawałek chociaż podjadę, żeby nie pchać przez ponad 3km (a świateł przecież nie mam - przynajmniej z przodu).
Ruszam i jest nawet nieźle. Tzn jest tragicznie, mocy nie ma, ale chociaż jadę. Turlam się pod wzniesienie na jedynce, licznikowo jakieś 10 na godzinę a maszyna ledwo zipie. Po chwili zaczyna się krztusić, zaczynają wypadać zapłony - najpierw pojedyncze, po chwili po kilka. Odpycham się co chwila nogami, na co motorek reaguje entuzjastycznie oferując chwilowe 0,001KM więcej i kilka dodatkowych sekund bez zakrztuszenia się.

Jadę, za mną procesja aut, na szczęście nikt nie wysiada, żeby qr* albo plombę sprzedać, nawet nikt nie trąbi w ucho - co w ojczyźnie w mieście stołecznym np byłoby już co najmniej niestandardowe.

Trzymam kciuki, żeby chociaż do końca wzniesień dojechać, to potem już prosta albo z górki, jakoś dopcham. No i w okolicach szczytu wzniesień gasną kontrolki migaczy, cichnie skwierczenia a motór zaczyna jechać. Nie wiem co się stało, ale do domu dojeżdżam normalnie.

No i tak - myślałem, że ta skwiercząca śrubka jest wkręcona w ramę i zaśniedziało i słabo łączy. Ale guzik prawda - to jest śrubka przelotowa która gołej ramy nie dotyka (wszystko dookoła jest polakierowane). No to ki czort?
Odkręciłem nakrętki, przeleciałem śrubkę gwintownikiem, żeby ewentualną śniedź ściągnąć, dałem nowe nakrętki (w gwint wtarłem trochę tłuszczu lutowniczego), zaoczkowałem jeden kabelek który był zawinięty pod nakrętką (oczywiście w moim zestawie oczek nie było szóstki, więc musiałem chałupniczo powiększyć 5tkę...) skręciłem wszystko z powrotem no i zobaczymy. Nie wiem generalnie, co się działo i dlaczego i co tu jeszcze zrobić...

a odnośnie tych robótek przy lampie dzień wcześniej - wjechały nowe liczniki:





Ogólnie, wizualnie jest w miarę, chociaż obrotomierz mógłby być mniejszy. Funkcjonalnie już gorzej - licznik mechaniczny działa legancko, ale nie działa mu podświetlenie.
Za to elektroniczny pięknie się odpala po podaniu napięcia, a gaśnie natychmiast po odpaleniu silnika. W zasadzie nie tyle gaśnie - bo widać, że ekran jest lekko rozjarzony, czyli prąd ma. Ale znika wszyściutko z wyświetlacza.
Najpierw myślałem, że to impuls obrotów z cewki jest niehalo, więc przepiąłem pod niebieski przewód z silnika (chyba impulsator?). Efekt ten sam.
No to odpiąłem sygnał obrotów w ogóle, tak dla testu - to samo.
No co jest.
Miernik w dłoń - 12.2V przed odpaleniem, 12.12V po odpaleniu (ładowanie pełną gębą...). No qrde. Może coś tu faluje i miernik nie chwyta?
Wyciągam zapasowe 12V i podpinam obrotomierz pod zewnętrzne zasilanie. Sygnał obrotów nie podpięty w ogóle, test bez sensu, bo co się niby ma dziać, jak nie zostawiłem żadnego połączenia elektrycznego z motórem.
Odpalam, wyświetlacz gaśnie.
Nooo, jego mać, to już jakieś cuda się dzieją. Czary albo coś się przez powietrze indukuje.
Po namyśle jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, że śrubki mocujące licznika mają jakieś przebicie, a są przykręcone do blaszki, czyli daję im masę. Nie wiem, co się tu zmienia po odpaleniu silnika, ale jedyne połączenie licznika z pojazdem jakie zostało to właśnie te mocowania dotykające blachy, więc to chyba musi być to.



Dzisiaj już dałem spokój, jutro może pobawię się dalej.
Aha - ilość miejsca w lampie mi się skończyła, kable ją zajęły w całości. A wymiana licznika to koszmar. Nie wiem, czy tę żarówkę podświetlenia daje się jakoś wymienić, ale nawet nie będę próbował tego znowu wyciągać.

*************
Mój Ogar 200
17-01-2026 03:32:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Reklama
Dawdzio Offline
Hold my mustache!
Moderatorzy


Liczba postów: 2,669
Imię: Dawid
Skąd: Chojnów (DLE)
Pojazd: Inny Romet
Post: #122
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
Silnik może zakłócać elektronikę licznika. W ich czasach potrafiły zakłócać odbiorniki radiowe i sygnał telewizji, chińska elektronika to nic przy tym.

Ten kabel nie wygląda na masowy, raczej obstawiałbym +12V.

Wzmożona kontrola społeczna złomowisk podstawą sukcesów w zdobywaniu interesującego mienia.
17-01-2026 04:39:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
miszel Offline
Nowy
*


Liczba postów: 92
Imię: Michał
Skąd: Gdańsk
Pojazd: Romet Chart
Post: #123
Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
Sprawdź czy masz fajkę albo świecę z rezystorem. Możliwe, że z zapłonu idą szumy, które powodują ten młyn. Trochę mnie śmieszy, że na samym początku mówiłeś że ogarek ma zostać +- w oryginale jako klasyk a teraz już się zaczęły srogie mody jak licznik elektroniczny czy lagi upside-down. Nie mniej fajnie że masz zajawkę żeby w tym dłubać i zresztą jak sam wspominałeś wszystko ma być odwracalne, więc w sumie nikomu krzywda się nie dzieje (może poza portfelem )
17-01-2026 11:04:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
[+] 1 osoba postawiła piwo miszel za ten post.
Bob_Harley Offline
Technik
*


Liczba postów: 660
Imię: Bob
Skąd: Świętokrzyskie
Pojazd: Romet Ogar 200
Post: #124
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
jak dla mnie to nie ma sensu, może jakbyś chciał sobie zrobić taki projekt dla fun'u typowo czy cos, to tam se można dłubać wieczorami, ale zeby takiego juz w tej chwili chyba moge powiedzieć "ulepa", mieć jako jedyny i niby ten niezawodny sprzęt co cie zawiezie do pracy np. to jest sroga przesada, kupiłbyś se jakiegoś ładnego chińczyka który miałby to wszystko w standardzie, albo zostawić sobie oryginalnego ogara 200 jako dojazdówke (tak ta jafka może być niezawodna i służyć jako daily, ale dokładanie ciągle to jakichs dziwactw i przerabianie zawieszenia powoduje że nie ma już niezawodności) i kupić najwyżej drugiego ogara 200 na takie dłubanie właśnie, dla mnie to jest w tej chwili śmieszne
17-01-2026 17:50:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
[+] 1 osoba postawiła piwo Bob_Harley za ten post.
grissley Offline
Kombinator
*


Liczba postów: 215
Imię: Roman
Skąd: Olsztynek
Pojazd: Romet Ogar 200
Post: #125
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
(17-01-2026 17:50:47)Bob_Harley napisał(a):  tak ta jafka może być niezawodna i służyć jako daily

No przecież służy - codziennie do roboty tym jeżdżę Shy

A jeśli obecne zmiany (obrotomierz i podwyższenie siedzenia) to "ulep", to ewidentnie mamy różną wrażliwość estetyczną.
Poza tym, słowo "ulep" jest pejoratywne, historycznie odnosi się do wrzucania byle czego byle działało a nie do celowych zmian i ogólnie nie bardzo wiem jakiemu celowi miałoby służyć jego użycie.

*************
Mój Ogar 200
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2026 17:58:32 przez grissley.)
17-01-2026 17:53:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
romek Offline
019 rzondzi
*


Liczba postów: 2,884
Imię: Marcin
Skąd: NOS
Pojazd: Romet Komar
Post: #126
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
Na zakłócenia nie wiem czy to działa ale coś mi świta że na próbę można owinąć kabel do świecy folia aluminiowąWink
17-01-2026 18:01:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
grissley Offline
Kombinator
*


Liczba postów: 215
Imię: Roman
Skąd: Olsztynek
Pojazd: Romet Ogar 200
Post: #127
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
Ale numer...
Licznik metr od motorka, podłączony do niezależnego zasilania, brak jakichkolwiek połączeń z ogarkiem:

https://streamable.com/a5cwq8

*************
Mój Ogar 200
17-01-2026 18:38:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
romek Offline
019 rzondzi
*


Liczba postów: 2,884
Imię: Marcin
Skąd: NOS
Pojazd: Romet Komar
Post: #128
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
Cóż zrobić. W czasach telewizji analogowej latanie sprzętami w kółko poblizu jakiegoś domu groziło tym że po chwili wyskakiwała zazwyczaj starsza osoba że telewizora nie da się oglądać i nie chodziło o hałas. A przecież odległość do telewizora czy anteny większa. Wink choć w tym przypadku to dziwne no ale jak widać możliwe. Myślałem też że CDI niweluje te zjawisko jakoś
17-01-2026 19:41:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
[+] 1 osoba postawiła piwo romek za ten post.
grissley Offline
Kombinator
*


Liczba postów: 215
Imię: Roman
Skąd: Olsztynek
Pojazd: Romet Ogar 200
Post: #129
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
Po jeszcze kilku sprawdzenoach okazało się, że to jednak nie zakłócenia. Tak się robi gdy pojawia się sygnał RPM.
Na filmiku wprawdzie nie był podpięty, ale kabel leżał blisko silnika i widocznie się zaindukowało.
Podpinałem pod cewkę, pod impulsator, owijałem też wokół WN. Efekt zawsze ten sam.
Także na razie licznik wylatuje, bo podstawowa funkcjonalność nie działa ?

*************
Mój Ogar 200
17-01-2026 19:49:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 





Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości


Forum by Tomasso94 2010 - 2023. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis i odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
POMÓŻ W UTRZYMANIU FORUM!

Zaloguj do Poczty
Kontakt | Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Mapa użytkowników | Lista banów
 Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.


  

Hasło
  





Reklama


 Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

 Ostatnie wątki
Jawa Mustang 50 z Gdańska...
Ostatni post: Debesta
Dzisiaj 01:56:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 316
Huragan RetroGrade - doku...
Ostatni post: jurek_1961
Wczoraj 20:52:03
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 2232
Wał do silnika 023
Ostatni post: grz3513k
Wczoraj 18:58:28
» Odpowiedzi: 12
» Wyświetleń: 498
Ogar 200 - "cięgło" sprzę...
Ostatni post: Dinozaur
Wczoraj 17:39:57
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 73
Komar 2352W '78 - Madziar...
Ostatni post: Debesta
Wczoraj 12:09:37
» Odpowiedzi: 34
» Wyświetleń: 9086
Moja nowa dojazdówka (Oga...
Ostatni post: grissley
17-01-2026 19:49:18
» Odpowiedzi: 128
» Wyświetleń: 16967
Jackmotorsowe zestawy tun...
Ostatni post: grissley
17-01-2026 02:08:35
» Odpowiedzi: 45
» Wyświetleń: 3768
Ogar 200 1986 z piwnicy
Ostatni post: Debesta
17-01-2026 00:48:38
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 1031
Brak iskry WSK 125
Ostatni post: Blusik
17-01-2026 00:07:04
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 88
Zrywająca się śruba sprzę...
Ostatni post: Bob_Harley
14-01-2026 19:38:00
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 368
[K] Kupię stomil duet 17 ...
Ostatni post: łogór 200
14-01-2026 17:17:34
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 140
Wniosek o przegląd techni...
Ostatni post: romek
13-01-2026 22:27:39
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 327
Samouczek - Rejestracja "...
Ostatni post: romek
13-01-2026 18:30:48
» Odpowiedzi: 98
» Wyświetleń: 138875
Jak podłączyć obrotomierz...
Ostatni post: miszel
13-01-2026 09:34:12
» Odpowiedzi: 18
» Wyświetleń: 7459
Jawa 50 pancerka po remon...
Ostatni post: Dawdzio
12-01-2026 22:28:32
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 587

Reklama