|
|
Drugi Romet 2362, czyli oryginalny 50-TS-1 Szatka
|
| Autor |
Wiadomość |
Szatek
Fanatyk Rometa 50-T-1, 50-TS-1 i 50-T-3
Liczba postów: 742
Imię: Patryk
Skąd: Łódź
Pojazd: Inny
|
RE: Drugi Romet 2362, czyli oryginalny 50-TS-1 Szatka
Gaźniki mam już tylko w motorowerach i w jednym też napewno jest rozwiercona dysza.
Nie za bardzo chcę rozwiercać kolejną, bo może być to samo. Kiedyś były takie w sprzedaży i były też dysze "super moc" które miały 0,56 mm średnicy wewnętrznej. Nawet jakby dobrać taką 0,55 mm rozmiarowo z czegoś innego, to pozostaje kwestia jej przepustowości - a na to wpływa nie tylko jej średnica... Używaną i oryginalną da radę znaleźć.
O luzie klamki wiem, ale ustawiłem tak dla pewności że to nie wina sprzęgła. Jeśli problem zniknie i nie będzie to sprzęgło, to ustawie to tak jak było.
A co myślicie o tym: https://gmoto.pl/dysza-glowna-typ-dellor...10202.html
Rozmiar gwintu zgadza się z oryginalną: https://gmoto.pl/dysza_gaznika_kpl,55356...23302.html Z wyglądu też jest taka sama - chyba że to to samo zdjęcie.
Innej dyszy gaźnika o gwincie M4 i średnicy wewnętrznej 0,55 mm nie znalazłem. Z tego co zauważyłam, to nikt nie podaje przepustowości dysz. Kupić i sprawdzić?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-07-2019 22:01:27 przez Szatek.)
|
|
| 31-07-2019 21:29:46 |
|
|
Jorginsson
OBR filia w Szczecinie

Liczba postów: 585
Imię: Jerry
Skąd: Szczecin (ZS)
Pojazd: Romet 50-TS-1
|
RE: Drugi Romet 2362, czyli oryginalny 50-TS-1 Szatka
Po 1. Spróbuj z 45. Domyślam się też, że dyszę wolnych obrotów masz 35 i że wkradła się tam tylko literówka 
Po 2. Powrót do tego co było nie byłby w moim odczuciu tragedią, myślę że dotarty motorower mógłby z czasem w miarę docierania "zacząć się ustawiać", ale to tylko mój osąd po tym filmiku. Ale jest też opcja trzecia...
Postaraj się o gaźnik gm13 oryginalny, sprawdzony, z oryginalnymi dyszami, igligą i wszystkim. Nie cynkowany itd. Dysponuję takim w razie co, mógłbym do testów wypożyczyć w skrajnym wypadku... No i cały czas zastanawia mnie ta iskra - na zdrowym silniku z dobrym zapłonem powinna mimo wszystko "kunia zabić"...
Rozumiem też, że na tych oryginalnych dyszach testowałeś każde położenie iglicy i regulowaleś gaźnik? Przypomnij - jaki masz olej do mieszanki i w jakiej proporcji? Pociesze Cię że i mi się pomysły już kończą  ale to że go zalewa może być też spowodowane jakością (słabą) iskry...
|
|
| 16-08-2019 10:54:08 |
|
1 osoba postawiła piwo Jorginsson za ten post:1 osoba postawiła piwo Jorginsson za ten post.
Szatek (08-16-2019)
|
Szatek
Fanatyk Rometa 50-T-1, 50-TS-1 i 50-T-3
Liczba postów: 742
Imię: Patryk
Skąd: Łódź
Pojazd: Inny
|
RE: Drugi Romet 2362, czyli oryginalny 50-TS-1 Szatka
Nie, oryginalna dysza wolnych obrotów to 25 i raczej takich zamienników nie produkują - ale o tym później w innym wątku.
Z gaźnikami jest taki problem, że w większości przypadków nie można odczytać przepustowości dysz, bo są przeważnie starte od śrubokręta.
O iskrze przecież nic wcześniej nie pisałem
Tak, testowałem każde położenie iglicy. Próbowałem regulować przy pomocy świecy diagnostycznej i na wyczucie.
Olej to Motul 100 w proporcji 1:35.
Wątpię że to zapłon, bo przecież na początku na luzie chodził bardzo dobrze i w czasie jazdy (bez odkręcania manetki do końca) też.
|
|
| 16-08-2019 11:29:39 |
|
|
Szatek
Fanatyk Rometa 50-T-1, 50-TS-1 i 50-T-3
Liczba postów: 742
Imię: Patryk
Skąd: Łódź
Pojazd: Inny
|
RE: Drugi Romet 2362, czyli oryginalny 50-TS-1 Szatka
Problem z zalewaniem rozwiazany
Nie wiem co dokładnie było problem, ale:
1. Rozpylacz był pęknięty w miejscu gwintu. Te dysze z innego gaźnika, mają prawdopodobnie inny skok gwintu - ciężko je wkręcić i rozpylacz pękł. Wkręciłem dyszę w inny i go podmieniłem.
2. Dysza mogła być za długa. Te dysze są o 1,5 mm dłuższe od oryginalnych. Zeszlifowałem nacięcie pod śrubokręt po jej wkręceniu.
3. Otworek w rozpylaczu nie pokrywał się tak jak powinien z tym w gaźniku.
Stawiam że powodem problemu była opcja pierwsza.
Udało się wyregulować gaźnik świecą diagnostyczną. Płomień świecy niebieski, wkręt wykręcony na jakieś 1,75 obrotu, iglica na najwyższym położeniu (inaczej przerywał).
Niestety, nadal podczas jazdy występuje poprzedni problem, ale teraz jest akceptowalny. Prawdopodobnie wina leży po stronie konstrukcji sprzęgła. Sprzęgło mimo wyregulowania linki, odpowiednich luzów i zalecanego oleju, nadal się ślizga - nawet przy odpalaniu. Przypominam, że są tu trzy tarcze bakelitowe, które podobno potrafią się same z siebie ślizgać. Nie bez powodu zrezygnowano z tego rodzaju tarcz i trzech tarcz sprzęgła.
Motorowerowi przy gwałtownym dodaniu gazu wzrastają obroty, ale prędkość wzrasta nieznacznie. Prawdopodobnie tarcze ślizgają się też przy osiąganiu prędkości maksymalnej. Zapewne sama prędkość maksymalna i przyśpieszenie też jest mniejsze, przez uślizg sprzęgła. Ja już raczej na to nic nie poradzę. Nie chcę też przechodzić na dwie tarcze korkowe.
Filmik z jazdy nagrany, za kilka dni pełna aktualizacja
|
|
| 17-08-2019 19:15:51 |
|
|
Mario83
Nowy

Liczba postów: 5
Imię: Mariusz
Skąd: Sulęcinek
Pojazd: Romet 50-T-1
|
RE: Drugi Romet 2362, czyli oryginalny 50-TS-1 Szatka
(18-08-2019 21:02:32)Szatek napisał(a): Sprężyna jest już nie oryginalna, bo dłuższa. Przy oryginalnej, krótszej, sprzęgło mogłem docisnąć ręką.
Z nowych przekładek osiągalna jest tylko jedna - o grubości 2 mm. Pozostałe dwie mają po 1 mm. Jedną nawet dorabiałem, więc właściwie jest nowa.
|
|
| 18-08-2019 21:21:15 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości
|
|