|
|
Ciclomotore Sportivo czyli "Komar Sport" z Ogara - modyfikacja bez kompromisów
|
| Autor |
Wiadomość |
Jorginsson
OBR filia w Szczecinie

Liczba postów: 585
Imię: Jerry
Skąd: Szczecin (ZS)
Pojazd: Romet 50-TS-1
|
RE: Ciclomotore Sportivo czyli "Komar Sport" z Ogara - modyfikacja bez kompr...
Poświęciłem dzisiaj trochę czasu na kolejne przymiary zawieszenia, tak aby obrać konkretną drogę odnośnie sposobu montażu, jak i tego ile realnie uda mi się "ugrać" na obniżeniu przodu. Będzie trochę zdjęć, ale to za chwilkę.
Dla przypomnienia - w pierwszym etapie "urwałem" ok. 45 mm stosując się do instrukcji skinderra - czyli poprzez zmniejszenie skoku amortyzatorów. Skok pozostał na poziomie ok. 90-95 mm i osobiście niżej nie chcę schodzić, aczkolwiek jeśli ktoś ma zamiar jeździć tylko po asfalcie, to z powodzeniem można zejść jeszcze o 20 mm bez drastycznej utraty komfortu, czyli idei tej modyfikacji.
Drugi etap to dalsza redukcja wysokości poprzez wysunięcie nieruchomych lag w górę - najprostszym sposobem jest tu przedłużenie sztycy/ rury sterowej by dzięki temu "odsunąć" górną półkę od ziemi i dzięki temu zgubić kolejne centymetry. Oczywiście ten "najprostszy" sposób wcale prosty nie jest, bo nie da się tego zrobić bez odpowiedniego przygotowania tak technicznego jak i merytorycznego, ale na szczęście mamy na Forum specjalistę od tych spraw - joozka, który potrafi fachowo (i bezpiecznie) przeprowadzić taki zabieg. I własnie dlatego, że muszę w końcu to zrobić, bo nie pójdę z przodem dalej, musiałem się w końcu zdecydować jak ostatecznie ma to być wykonane.
Postawiłem na najprostsze z możliwych rozwiązań i to wcale nie żeby pójść najkrótszą drogą (dla mnie to w zasadzie bez różnicy), tylko dlatego, by stworzyć w przyszłości kompletny przewodnik "od a do z". I w związku z tym własnie, główne założenia to minimalny stopień przeróbek oraz maksymalne wykorzystanie tego czym dysponujemy/ "mamy pod ręką", ale też uniwersalność - zarówno na "krótką" jak i "długą" główkę ramy, bez jakiejkolwiek ingerencji w ten element.
No, ale to po wykonaniu, testach i ewentualnym stwierdzeniu, że modyfikacja się sprawdza i jest bezpieczna.
Da się się to zrobić również na półkach od TJ (z rozbieralnym zawieszeniem), gdzie sztyca będzie miała odpowiednią długość, ale tu napotkamy kilka innych problemów - o tym również napiszę.
Wykorzystam praktycznie cały przód od Charta, czyli prócz samych amortyzatorów także półki, koło (piastę i ośkę - u mnie obręcze zostaną zmienione na 18"), nakrętkę oraz (tylko w wypadku "krótkiej" główki) miski.
Rura sterowa zostanie przedłużona o ok. 45-50 mm* - na długość tej z T1 (w tym modelu oraz w pierwszych Ogarach 200 tu w zasadzie byłby koniec**). Początkowo zakładałem dospawanie brakującego elementu ramy, ale znowu - nie tak prosto zrobić to poprawnie w warunkach "domowych", mam też wątpliwości co do bezpieczeństwa... Postawiłem zatem na dystans i kolejne uproszczenia - miski wraz z bieżniami również pozostaną ogarowe**, a miski z Charta posłużą właśnie za przedłużenie główki. Konieczne będzie stoczenie gwintu z dużej nakrętki*** (z oryginalnej sztycy - ona pasuje do misek) tak aby dało się ją (w miarę ciasno) nałożyć na sztycę by "zamknąć" wianek w misce. Na nią przychodzi dystans - w moim przypadku miski z Charta - w taki sposób, że obie stykają się ze sobą mniejszymi średnicami, większe zaś od spodu ze stoczoną nakrętką, a od góry z półką, na to już nakrętka od Charta i półka górna, która się dzięki temu odpowiednio ustali. Oczywiście trzeba wykonać odpowiednią tulejkę dystansową, która skasuje luz niższej miski-dystansu i będzie także "pilnować" obu. (na zdjęciach mam to do przymiaru założone odwrotnie). Tak zbudowany "dystans" przypadkiem daje 45 mm, czyli idealnie.
Dajcie znać co o tym myślicie, jakieś spostrzeżenia, pytania, uwagi - może źle to obmyśliłem, albo coś przeoczyłem...
* Wszystkie dokładne wymiary podam, jak przeróbka będzie gotowa i sprawna.
** Nie mam jeszcze pewności co do dolnej miski
*** Ktoś może zapytać, czemu nie można nagwintować rury sterowej dalej, ale to zdaje się nie jest takie proste, a i nie wiem też czy nakrętka od Ogara pasuje na chartową sztycę...
A oto zdjęcia z dzisiejszych przymiarek. Półki od Charta zostały w domu, ale i tak chodziło mi tylko o zademonstrowanie, jak to mniej więcej będzie stało po modyfikacjach. Warto dodać, że ta opona to 2,75...
Żeby wcisnąć tu koło od 210 musiałem zdjąć tarczę kotwiczną. Standardowa piasta wejdzie, ale bez ślimaka, a i tak trzeba by było raczej zebrać trochę ze szklanek, dochodzi też problem z ośką...
|
|
| 09-05-2020 04:02:04 |
|
2 użytkowników postawiło piwo Jorginsson za ten post:2 użytkowników postawiło piwo Jorginsson za ten post.
joozek (07-12-2021), Szatek (05-09-2020)
|
Jorginsson
OBR filia w Szczecinie

Liczba postów: 585
Imię: Jerry
Skąd: Szczecin (ZS)
Pojazd: Romet 50-TS-1
|
RE: Ciclomotore Sportivo czyli "Komar Sport" z Ogara - modyfikacja bez kompr...
Skoro już jest na stronie na FB, to powinno się znaleźć i tutaj.
Swoją drogą jakiś czas temu udało mi się ustalić, że zbiornik pochodzi z motoroweru Malanca Nicki/ Sport - a to nie jest jakiś tam sobie włoski moped...
Mimo, że włoskich producentów samych sportowych motorowerów w latach 60-70 było ponad dwudziestu (ehh, ten zapluty kapitalizm...  ) - stosunkowo ciężko jest się "czegoś o nich dowiedzieć". Tzn. ciężko, jeśli nie zna się włoskiego - w tym języku materiałów, czy forum tematycznych = ludzi posiadających wiedzę - nie brakuje... Tyle, że jak to u Włochów - ciężko się dogadać...
Podczas zbierania (przeróżnych) materiałów na potrzeby tego projektu trafiłem między innymi na takie właśnie forum - podobne do Naszego. I lipa - oni po angielsku keine anung. Więcej - a w zasadzie sporą większość informacji/ materiałów, które udało mi się zdobyć pochodzi ze stron... holenderskich i belgijskich.
Wracając do zbiornika i jego pochodzenia - ma on iście sportowy rodowód, a model Nicki zapoczątkował legendę marki. Absolutnie kultowym wręcz stał się model Testarossa Competizione z 1972 roku, ale zarówno on jak i historia Malanci zasługują na parę słów w osobnym artykule, a tymczasem przedstawiam Wam wyżej wspomnianą Testarossę - czyli w wolnym tłumaczeniu czerwoną głowicę:
P.S. W momencie, w którym ten post publikuję - Włoska Reprezentacja wygrywa Euro 2020!!!
Forza Italia!!!
|
|
| 12-07-2021 00:56:54 |
|
1 osoba postawiła piwo Jorginsson za ten post:1 osoba postawiła piwo Jorginsson za ten post.
Szatek (07-12-2021)
|
Jorginsson
OBR filia w Szczecinie

Liczba postów: 585
Imię: Jerry
Skąd: Szczecin (ZS)
Pojazd: Romet 50-TS-1
|
RE: Ciclomotore Sportivo czyli "Komar Sport" z Ogara - modyfikacja bez kompr...
Ok, tym razem jest o czym napisać.
Po kolei - ojciec zrobił mi niespodziankę i jako że nie mam czasu - sam znalazł piaskarza z wolnym terminem, toteż zbiornik jest już gotowy do dalszych prac:
Na szczęście widoczna wgniotka jest jedyną, po wyciągnięciu wezmę się za wymodelowanie tylnej dokładki.
Uporałem się już za to z przednim zawieszeniem (to z Bartona, pokazywałem je w wątku o 50-TS-3) - dobrałem odpowiednie półki z małym rozstawem i choć sztyca ma mniejszą średnicę niż oryginalna, to z kolei zestaw łożysk/ misek/ bieżni pasuje w rometowskie miski jak ulał!
Swoją drogą to chyba najsensowniejsza (i najtańsza, albo jedna z tańszych) alternatywa dla tego wyrobu zawieszeniopodobnego - ok. 350 PLN - więc jak tylko wszystko poskładam, napiszę osobny artykuł "co, jak i od czego".
Zasadniczo wszystkie istotne rzeczy już zgromadziłem, na dniach projekt będzie gotowy i pozostaną tylko niezbędne modyfikacje ramy, bo jak w tytule - "bez kompromisów" - ale to też nic poważnego. Nieco inaczej poprowadzona zostanie belka pod zbiornikiem, zmieni się też element pod kanapą.
Wszystko jednak w swoim czasie, bo dzisiaj przyszła też najbardziej oczekiwana paczka - z Włoch 
I tak proszę państwa mamy o to następujące smakołyki:
Ramka reflektora z "daszkiem" - ciężko to u nas znaleźć, widziałem jedną z jakiegoś Pucha, ale pogiętą, a to obowiązkowy element w tej stylistyce pojazdu. Moja jest Made in Italy i wymaga tylko wypolerowania.
Wydech odpowiedni dla włoskiego sportowego motoroweru z epoki.
Również Made in Italy - nie żadna podróba - gaźnik Dellorto Pbhg 21 nowy. Był też tańszy niż "oryginały" z Allegro...
No, ale przecież nie ciągnąłbym tylko tych śmieci ze słonecznej Italii. Proszę państwa - o to On!
Silnik Malanca 4 Marce - czyli 4-ro biegowy, pochodzący z modelu Competizione/ Testarossa! Technicznie jest to w zasadzie Minarelli P4, tyle że pod koniec lat 60-tych Malanca zbudowała własne zakłady, w których sami zaczęli składać silniki.
Na tę chwilę nie wiele wiem o jego kondycji, ale zgromadziłem już sporo dokumentacji (co nie było wcale takie łatwe) i zostanie on poddany szczegółowej weryfikacji. Prawdopodobnie dostanie inny zapłon - tu są "platyny" i słaba cewka oświetleniowa.
Sam motor powinien spokojnie generować kilka koni - Włosi jakoś niechętnie to podają, a spotkałem się z wartościami od 2 do 11 - to spory rozstrzał.
Oczywiście głowica będzie rossa 
Na dziś to tyle.
Cześć!
|
|
| 27-07-2021 23:35:21 |
|
4 użytkowników postawiło piwo Jorginsson za ten post:4 użytkowników postawiło piwo Jorginsson za ten post.
Motorowerzystka (08-11-2021), Quake96 (07-29-2021), Szatek (07-29-2021), XPek_84 (07-28-2021)
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
|
|