Dżem dobry,
Przemyślałem parę rzeczy i doszedłem do wniosku, że jeśli chcę przygotować rower na polonike to jego wygoda będzie ważniejsza niż stan zachowania.
Jeśli wziąłbym za dużego sporta w rozmiarze 580 to bym go znienawidził po 150km jeździe a nie to jest celem poloniki.
Nowym planem na przygotowanie roweru na polonike stało się znalezienie ramy w moim rozmiarze czyli 560.
Miałem lekkie zaćmienie mózgu po tym jak znalazłem w mojej okolicy sporta w owym rozmiarze(warto wspomnieć, że dużo się ich nie zachowało, a napewno nie z prostą ramą) pojechałem i mimo wysokiej ceny i małego stopnia oryginalności zakupiłem.
Na początek ponarzekam: przerzutki acera i tourney, siodełko choć wygodnie to made in taiwan obite jakimś materiałem, klamki tektro z prowadzeniem linki pod owijką, brązowa owijka, koła na obręczach alexrims, piasty joytech i shufeng, lakier poobijany, dwa różne hamulce.
Nie czepiam się poprzedniego właściciela, przerobił rower tak żeby mu się podobał- tak żeby chciał nim jeździć. Jednak ja chcę go przerobić w trochę innym stylu.
Przejdźmy do plusów: rama jest, wydaję się dość prosta i nie pordzewiała, sztyca pama, korby walja, stery to chyba polska podróba campy, mostek i kierownica oryginał.
Jest w czym rzeźbić.
Rama ma też swoje smaczki, wiem że miała trzy kolory.
Zielony kolor nałożony przez poprzedniego właściciela, fioletowy prawdopodobnie nałożony przez jego tatę i oryginalny niebieski.
Pod manetkami znalazłem owy fioletowy kolor a pod nim udało się znaleźć przebłyski niebieskiego.
Poza tym był to rower używany do turystyki, zostały dołożone mocowania bagażnika i gwinty na uchwyt na bidon. Dwie przelotki tylnego hamulca to też chyba nieoczywisty element.
Poprzedni właściciel podesłał mi takie zdjęcie.
Zanim znalazłem resztki oryginalnego niebieskiego pomyślałem że może sporty wychodziły w tym kolorze, wiem że wychodziły tak później składaki ale też znalazłem taki przykład:
Jednak skoro udało mi się pod tym fioletowym znaleźć niebieski to jestem pewny że rama oryginalnie była niebieska.
Stan zastanty roweru przedstawiony, wieczorem po zakupie nie mogłem się powstrzymać i zacząłem grzebać. Na stojaku została sama rama z widelcem, założyłem koła które niedawno kupiłem z planem założenia do sporta (piasty exage i obręcze rigida), z tyłu bębenek UG z kasetą 13-24 ale będzie założona taka kaseta jak w małym sporcie.
Sztyca pama zostaje, zmieniłem tylko siodełko na moje ulubione w lepszym stanie wizualnym, bez logo ale ma napis "made in italy" więc porządny sprzęt.
Pozostaje również korba walja, założyłem tylko suport maszynowy.
Teraz biję się z myślami w co ubrać ten zestaw, najprawdopodobniej skończy się na jakiś hamulcach weinmann i przerzutkach romet+ favorit.
Planowałem założyć manetki przerzutek favorit ponieważ podobają mi się bardziej niż rometowskie, jednak po zdjęciu z obejmy nie można ich użyć w romecie bo ogranicznik ruchu mają zamontowany na obejmie.
Bez tego ogranicznika manetki robiłyby obrót 360° i utrudniało by to użytkowanie.
Wcześniej było założone połączenie manetek rometa z nakrętkami favorit, jest to w sumie przeróbka poprawiająca komfort ale wyglądało średnio.
Więc szukam jakiś ładnych manetek albo będę kombinował blaszkę która działała by jako ogranicznik dla manetki favorit.
Ostatnią rzeczą o której chciałem wspomnieć to wybite liczby na mufach rury podsiodłowej. Nabite są na tym i na małym sporcie, duży sport ma 1 a mały 2.
Kiedyś tutaj na forum czytałem, że te numery nie występowały w zwykłych sportach ale wiadomo jak to w romecie.
Miały one chyba służyć do rozróżniania geometrii ramy.