|
Ocena wątku:
- 0 głosów - 0 średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
Malowanie - akryl - bezbarwny
|
| Autor |
Wiadomość |
Jorginsson
OBR filia w Szczecinie

Liczba postów: 585
Imię: Jerry
Skąd: Szczecin (ZS)
Pojazd: Romet 50-TS-1
|
RE: Malowanie - akryl - bezbarwny
To zależy od Ciebie, technologicznie klar wydobywa głębię koloru + zabezpiecza dodatkowo powłokę, ale przy dzisiejszych farbach nie jest to mus (tym bardziej, jeśli zależy Ci na konkretnym efekcie). Romety nigdy nie mały bezbarwnego (klaru właśnie) na sobie i przy renowacjach z jego użyciem to widać - są jakby bardziej świecące, miodem i mlekiem płynące 
A czy matować bazę - to też zależy w sumie od Twoich preferencji, ale i pośrednio od samego wykonania. Niekiedy "mora" która powstaje (różnie na to mówią - spotkałem się też z "cytrynką", od struktury skórki cytrusów) jest pożądana, innym razem - a szczególnie jeśli masz kłaść później bezbarwny - nie koniecznie. Zależy od upodobań i efektu końcowego.
Podsumowując - jeśli chcesz bezbarwny - morka jest wówczas nie pożądana i matować (polerować).
Jeśli nie chcesz klaru to już wedle uznania.
Im większy stopień polerki tym większa głębia koloru (tyczy się głównie wariantu z bezbarwnym - obie powłoki im gładsze tym lepiej).
Odnośnie utwardzacza - nie ma to jakby związku z tym o co pytasz, jeśli dobrze zrozumiałem. To po prostu technologia, są lakiery bez utwardzacza i właśnie z takowym - te drugie są rzekomo bardziej "profesjonalne", bo raz, że odporniejsze, ale i większe umiejętności są potrzebne do stosowania ich.
|
|
| 12-01-2020 01:48:16 |
|
2 użytkowników postawiło piwo Jorginsson za ten post:2 użytkowników postawiło piwo Jorginsson za ten post.
Norweski Zomowiec (01-12-2020), Szatek (01-12-2020)
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
|
|