|
Ocena wątku:
- 1 głosów - 5 średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
Nowy nabytek Ogar 202
|
| Autor |
Wiadomość |
Arnoldo
Nowy

Liczba postów: 32
Imię: Krzysztof
Skąd: 3city
Pojazd: Romet Komar
|
Nowy nabytek Ogar 202
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2020 00:49:06 przez Arnoldo.)
|
|
| 26-03-2020 00:42:27 |
|
|
Arnoldo
Nowy

Liczba postów: 32
Imię: Krzysztof
Skąd: 3city
Pojazd: Romet Komar
|
RE: Nowy nabytek Ogar 202
Wczoraj przejechałem kilka pierwszych kilometrów. Co się przede wszystkim rzuciło w oczy? To strasznie powolna jazda na niższych biegach. Na jedynce rozpędziłem się może, do niespełna 10 km/h. Myślę, że równie dobrze można by było ruszać z biegu drugiego, a i tak by mnie bez problemu uciągnął. A muszę dodać, że ważę dobrze ponad 100  Ale dopiero trochę później mnie olśniło. Model fi ma o wiele większą tylną zębatkę niż zwykły 202. Jak do ogarków 202 zazwyczaj na aukcjach przewijają się zębatki 41 zębów, tak dziś sprawdziłem, policzyłem i 202 fi ma ich 56! Tak sobie myślę, że to może również mieć wpływ na ograniczoną prędkość. Jeśli ktoś waży te 70, maksymalnie 80 to niech zmienia zębatkę i motorek pojedzie zapewne więcej o te 10 km/h. Bo przyznać trzeba, że co jak co mocy mu nie brakuje. Nawet przy mojej wadze. Kolejna rzecz to bardzo mały zakres obrotu manetką gazu. Myślałem, że w gaźniku też jest jakaś blokada, jak w starszych wersjach, ale nic takiego tam nie ma.
Także w kwestii blokady, to w przypadku wersji 202 fi możemy mieć do czynienia z modułem zapłonowym. Ale to w kwestii obrotów maksymalnych. Mój jak na razie na dotarciu, więc nie będę wkręcał jakoś przesadnie. Chociaż zamierzam pojechać do salonu na odblokowanie. Podpytam gościa, może zdradzi co się robi w wersji fi, żeby go odblokować, wtedy się podzielę tą wiedzą  A kolejna rzecz to właśnie wspomniana wcześniej zębatka. Porównałem sobie zdjęcia z internetu 202 i 202 fi. 202 ma zębatkę mniejszą, 202 fi tą większą. O to też zamierzam zapytać.
Zresztą zobaczcie jak to wygląda.

To wspomniana zębatka.
|
|
| 04-04-2020 17:55:36 |
|
3 użytkowników postawiło piwo Arnoldo za ten post:3 użytkowników postawiło piwo Arnoldo za ten post.
arcade85 (08-04-2020), Jorginsson (04-04-2020), Motorowerzystka (04-04-2020)
|
Arnoldo
Nowy

Liczba postów: 32
Imię: Krzysztof
Skąd: 3city
Pojazd: Romet Komar
|
RE: Nowy nabytek Ogar 202
Więc dziś byłem na odblokowaniu. Z tego co udało mi się dowiedzieć, to chodzi o dyszę w gaźniku i moduł. Nie wiem niestety co dokładnie z tym gaźnikiem robili, ale coś na pewno. Zauważyłem, że manetka dostała większy zakres obrotu. Chociaż, jak zaglądałem do przepustnicy, to nie miała żadnej tulejki, jak w starszej wersji. Motorek zdaje się mieć więcej mocy. Jakoś tak lepiej się "zbiera". Do tych 50 przyspiesza naprawdę dynamicznie. No a właśnie potem już nie. No i właśnie druga rzecz, czyli moduł. Gość z serwisu mówił, że nie ma takiego po prostu, jak będzie miał, to da znać. Kosztowało mnie to 50 zł, więc i tak nie jest źle 
Podsumowując. Nowe wersje 202fi mają blokadę w gaźniku, gdzieś na dolocie i zablokowany moduł. Zapewne stąd się biorą opinie, że jak ktoś kupuje moduł odblokowany, to motorek i tak nie jedzie.
I na koniec przełożenie (wciąż będę do tego wracał). Jeśli ktoś nie jest takim słoniem jak ja, w zupełności wystarczy ściągnąć blokadę gaźnikową i założyć tylną zębatkę 41. Przynajmniej 60, jak nie więcej powinien wtedy pojechać.
|
|
| 23-04-2020 19:18:04 |
|
|
Arnoldo
Nowy

Liczba postów: 32
Imię: Krzysztof
Skąd: 3city
Pojazd: Romet Komar
|
RE: Nowy nabytek Ogar 202
W końcu zębatka wymieniona. Różnica kolosalna. Wreszcie motorek jedzie jak należy. Z czegoś, co prędkością bardziej nadawało się na ścieżki rowerowe, w końcu powstał pełnoprawny motorowerek.
A więc tak. Tutaj założona nowa zębatka, standardowa, 41z. W tle, jako bonus s38  Jak ktoś chce, to na youtube są filmiki z remontu tego silnika. (Kanał komar2351)

Na tym zdjęciu w sumie widać już drobne różnice między zębami oryginalnej, ale zorientowałem się dopiero, przy próbie nakładania łańcucha. Ale o tym później. Sama zębatka była tak mocno przykręcona do tego zabieraka, piasty, czy jak to nazwać, że z kluczy zostało to:

Kiedy już miałem się poddać, bo zostały jeszcze dwie śruby, przypomniałem sobie o starym komplecie ruskich kluczy nasadowych. Na nie nie ma mocnych, także za pomocą dość długiej dźwigni z rury nałożonej na klucz wszystko poszło dość łatwo. A to znaczy, że w oryginale śruby muszą być mocowane na jakiś klej. Chyba.
No i właśnie. Kiedy myślałem, że najgorsze już zrobione, okazało się, że zębatka nie będzie pasowała. Otóż teraz do ogarków montują zestawy napędowe o wymiarach 428. Zębatki i łańcuch. Kiedyś był to rozmiar 420. Przy zakupie zębatki kompletnie nie zwróciłem na to uwagi i kupiłem właśnie 420. No nic, zamówiłem poprawną, tym razem zestaw z piastą. Ta 420 będzie sobie leżała i, jak trzeba będzie wymienić napęd do wtedy ją dam do ogarka.
Tak wygląda gotowy:

Od razu też sprawdziłem dziś jak to się sprawuje oczywiście. A więc w końcu przy normalnych obrotach można jakoś jechać. Między 4500 a 5000 prędkość już oscyluje między 40 a 45 km/h Mówię w przybliżeniu oczywiście, bo dokładnie nie pamiętam. 50 km/h to trochę ponad 5000. Przy jakichś 7000 licznik się "zamknął" i nie wiem ile dokładnie pojechałem. Także przy odpowiednim dobraniu dyszy gaźnika i co bardzo ważne wymianie tylnej zębatki mamy odblokowanego Ogara 202 fi. Nie trzeba się bawić z modułami zapłonowymi.
|
|
| 23-05-2020 18:37:38 |
|
|
Jorginsson
OBR filia w Szczecinie

Liczba postów: 585
Imię: Jerry
Skąd: Szczecin (ZS)
Pojazd: Romet 50-TS-1
|
RE: Nowy nabytek Ogar 202
Wszystko fajnie, tylko te blokady po coś są. Motorower według polskiego prawa nie może osiągać więcej, niż te 45km/h i dlatego w tym modelu zastosowano inne ograniczenia - w poprzednim zbyt łatwo użytkownicy się ich pozbywali... I o ile sobie „pyrkamy” po mieście, czy na dojazdy, raczej nikt się nie przyczepi. Lecz gdy przydarzy się nam jakaś kolizja, a nie daj Bóg - coś gorszego, zakłady ubezpieczeniowe szybko, chętnie i dzięki takim oczywistym blokadom - łatwo są w stanie orzec, czy dany pojazd w chwili zdarzenia był faktycznie tym, za co przecież uchodzi - czyli motorowerem... czy może już motocyklem? Przez te 10km/h więcej można narobić bardzo brzydką kupę...
Dlatego o ile "odmulenie" rozumiem, to zębatki bym nie zmieniał - przecież to zawsze większa moc "na kole", ale to tylko moja prywatna opinia. Po prostu uważam, że należy mieć taką świadomość gdzieś z tyłu głowy i po to o tym piszę
|
|
| 02-08-2020 02:55:15 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
|
|