Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!
Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - Wersja do druku

+- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (https://www.chlopcyrometowcy.pl)
+-- Dział: Motorowery i motocykle Romet (/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Dział: Nasze Romety (/forumdisplay.php?fid=14)
+--- Wątek: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) (/showthread.php?tid=55431)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - grissley - 19-11-2025 23:24:10

(19-11-2025 22:45:47)tomangelo napisał(a):  Przypominam tylko, że każda żarówka inna niż homologowana do danego reflektora to ryzyko że dociekliwy policjant zatrzyma pojazd.

Jeśli światło będzie żółtawe i nie będzie nietypowo oślepiać to się nie czepną. A sprawdzić w trakcie kontroli to nawet nie ma jak.


(19-11-2025 22:11:47)Dawdzio napisał(a):  Co żeś się tak uparł na to P21W?

Ale, że kto...?


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - Dinozaur - 19-11-2025 23:51:22

Czesc, z zarowkami 'starymi - zarowymi' nie ma reguly, przyklad sprzed 34 lat : Dniepr 650 z alternatorem 150W i zarowka 45W / swiecil 'na zolto' na odleglosc 25 - 30m i 'nic nie bylo widac' na drogach za miastem w nocy...
Moj NSU 601 OSL z pradnica 'Bosch' sprzed wojny o mocy zaledwie 45 W i elektromechanicznym regulatorem napiecia 'Bosch' / ktory wyregulowalem wowczas 'perfekt' [ czyscilem styki srednio co pol roku ]: zarowka 25W swiecila 'jasnozolto', prawie 'na bialo' / na 45m na 'mijania', a po wlaczeniu 'dlugich - drogowych' swiecila na 150 - 160m i oswietlalem droge dla kolumny kilku motocykli wtedy / 'nowoczesnymi' motocyklami wszyscy jechali za mna - ze 'zdechlymi' swiatlami reflektorow...
Szkla do reflektorow - wyciaglem wtedy 'ze zlomu' i czasem odblaski takze, jak byly w idealnym stanie, bez odpryskow - znajdowalem czasem nawet przedwojenne, mosiezne / srebrzone - fabrycznie nowe lub tylko lekko pozolkle.
Pozdrawiam.


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - grissley - 20-11-2025 01:33:53

Ja na szczęście na prawie całej drodze do roboty mam latarnie. Jest tylko jeden kawałek gdzie ich brak, ale wyjeżdżając z jednej oświetlonej strefy ma się drugą już na horyzoncie. No i jadę trochę na azymut, bo jak jestem w środku pomiędzy nimi to wprawdzie widzę na drodze kontury "oświetlonego" obszaru, ale to tylko tyle, bo jakoś specjalnie jaśniej to tam nie jest Wink A jadę na długich!
Może zacznę od regeneracji odbłyśnika - najprostsze i najtańsze. Niby ładnie wygląda, ale kto go tam wie po 40 latach jak światło odbija...


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - Bob_Harley - 20-11-2025 02:31:07

otóż p21w to najprostszy sposób na lekką poprawę jasności lampy bo sie kupi taką żarówke gdziekolwiek i pasuje od razu, a ta co podlinkowałeś że niby ba15d i ma aż 60W to primo: moim zdaniem Ogar 200 bedzie miał problem to pociągnąć (nawet jeśli jest CDI) a secundo: gdzie to w ogóle znaleźć? i jeszcze pewnie kosztuje krocie

no - to jest koszt 100 zł polskich za taki wynalazek na ba15d i to jeszcze z UK trzeba targać, a na każdym CPN kupisz tą 21W która jeśli odbłyśnik jest w dobrym stanie i do tego dobre ładowanie to spokojnie wystarczy żeby sobie oświetlić droge, a już nawet prościej poszukać LEDów o barwie białej ciepłej na alledrogo (akurat te ba15d sie znajdzie w tej ciepłej barwie, z ba20d jest gorzej), które zamontowane w oryginalnej lampie nie wyglądają w ogóle inaczej niż fabryczna żarówka

ale rób jak chcesz, dla mnie ta lampa Lucas to straszliwa wiocha

Co wiecej, nie wiem jak bardzo trzebaby zaleźć za skóre policjantowi żeby sie spruł o nieoryginalną żarówke w lampie - brata capnęli jak jechał Banditem - wszystkie lampy za wyjątkiem tylnej - nieoryginalne LEDowe (co prawda z homologacją) i nikt sie o nic nie pruł, mimo że policjant chciał wszystkie dokumenty (dodatkowo Bandit jest zblokowany na 35kW i ma zastępczą tabliczke znamionową). Na przeglądzie tak samo - diagnosta popatrzył na te lampy sprawdził tylko że homologowane i nic problemu nie robił. U was to chyba jacyś sami służbiści że o takich problemach sie dowiaduję xD


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - romek - 20-11-2025 08:04:27

To znaczy chyba bardziej chodzi o problemy przy kolizji niekoniecznie zawinionej ale jak już pisałem - niech mu wymusi jakiś prawnik w nowym BMW to powie że nie widział bo bez homologacji i zaraz się okaże że kolega winny. To może takie skrajności ale warto pamiętać. Inna sprawa że kiedyś o tych homologacjach dyskutowaliśmy, w Romecie tylko odblask tylnej lampy ma takowa o ile jest oryginalny i to chyba nie każdy. A na współczesnych żarówkach nawet jest napisane wprost że nie są homologowane i nie do jazdy po drogach Smile


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - grissley - 23-11-2025 02:21:24

Będzie nowy modzik:




RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - grissley - 23-11-2025 22:04:56

Nie wiem, czy po modyfikacji te lusterka będą się już do czegoś nadawać, bo przed nią nie nadawały się do niczego (tzn ładnie wyglądają, ale użyteczność jeden). W każdym razie teraz widać w nich dwa razy więcej. Czy to wystarczy to się okaże, aczkolwiek chyba nie za szybko, bo śniegu napadało, pogoda pod psem, i znowu trzeba będzie autobusem dymać do roboty, zamiast peerelowską rakietą :|






RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - Fearevil - 23-11-2025 23:03:26

Panie, nie wiem czy gdzieś się przewinęło, ale napisz proszę jakie masz opony w tym swoim sprzęcie.


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - grissley - 24-11-2025 02:34:57

No więc są to bardzo znane światowej sławy opony marki DURO Wink
Ale wyglądają przeza*iście (szerokość 2.5) Wink


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - grissley - 14-01-2026 04:49:23

Ależ mi się dzisiaj dziwny kapeć trafił:



Nie wiem, może to dlatego, że kilku szprych się komuś nie chciało przypiłować i wystawały znad nypli?



Ale takie równe przecięcie jak nożem to jednak dziwne. Trochę miałem flaka i zapominałem podpompować od kilku dni, pewnie miało to jakiś wpływ. Ale i tak zagwozdka.
Muszę też kupić jakieś łyżki do opon - rowerowe się jednak nie nadają, za delikatne...


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - Bob_Harley - 14-01-2026 14:36:22

tylko dwa stare śrubokręty szerokie długie i płaskie, już miałem "przyjemność" zdejmować opony łyżkami to se podziurawiłem ze 3 dętki...ale może jestem na to za głupi xD


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - grissley - 14-01-2026 14:43:38

No ja wczoraj ogarnąłem temat konkretnym śrubokrętem i dwiema łyżkami rowerowymi, ale straciłem chyba z godzinę.
No i felga się niszczy.
Nie wiem jakie miałeś łyżki, ale tak po mojemu to śrubokrętem łatwiej uszkodzić dętkę, niż łyżką...

Swoją drogą - dętki to kupujecie najtańsze, czy jakieś konkretne z jakiegoś powodu?


Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - łogór 200 - 14-01-2026 15:10:02

Idzie rowerowymi łyżkami elegancko,tylko trzeba użyć lubrykantu prezydenckiego

Nie smarujesz,nie jedziesz Pan


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - Bob_Harley - 14-01-2026 19:42:12

ja miałem taki fajny stary śrubokręt bardzo szeroki i dosyć gładki na końcu (taki nie ostry) dlatego opona szybko sie po nim wsuwała na miejsce, a łyżką to se tylko przyszczypałem te dętki i trzeba było kleić, może są jakieś fajniejsze takie mniejsze co by sie nadały do mniejszej opony, ale ja nie mam z łyżkami dobrych wspomnień


RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - grissley - 15-01-2026 03:34:20

Ja dziś właśnie załatwiłem nową dętkę śrubokrętem.
Jutro zbiorkomem do roboty AngryAngryAngry