<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! - Trudne sprawy]]></title>
		<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/</link>
		<description><![CDATA[Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! - https://www.chlopcyrometowcy.pl]]></description>
		<pubDate>Sat, 02 May 2026 17:38:26 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Paliwo owiane legendom]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=54705</link>
			<pubDate>Mon, 20 May 2024 21:59:55 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=54705</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-size: xx-large;">Witam wszystkich miłośników modelu 205. <br />
Od niedawna wszedłem w posiadanie legendarnego modelu Romet Ogar 205 z najlepszą czeską skrzynią 3-biegową. Od tamtego momentu chodzi po mojej głowie pewna kwestia związana z paliwem. Podczas gdy kupowałem ten oto zacny egzemplarz, starzy pan, którty był poprzednim właścicielem powiedział mi ważne słowa odniośnie awaryjnego paliwa. Otóz tenże dżentelmen powiedział mi, o to cytuje "możesz pan naszczac do baku, to i tak przemiele" i nurtuje mnie właśnie jak to z tym jest, czy jak już to zrobir, musze zrobic mieszankę, czy jednak samo to biopaliwo wystarczy do zasilenia tego wspaniałego silnika.<br />
Pozdrawiam i licze na szczere odpowiedzi <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /> <br />
<br />
Kacper <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-size: xx-large;">Witam wszystkich miłośników modelu 205. <br />
Od niedawna wszedłem w posiadanie legendarnego modelu Romet Ogar 205 z najlepszą czeską skrzynią 3-biegową. Od tamtego momentu chodzi po mojej głowie pewna kwestia związana z paliwem. Podczas gdy kupowałem ten oto zacny egzemplarz, starzy pan, którty był poprzednim właścicielem powiedział mi ważne słowa odniośnie awaryjnego paliwa. Otóz tenże dżentelmen powiedział mi, o to cytuje "możesz pan naszczac do baku, to i tak przemiele" i nurtuje mnie właśnie jak to z tym jest, czy jak już to zrobir, musze zrobic mieszankę, czy jednak samo to biopaliwo wystarczy do zasilenia tego wspaniałego silnika.<br />
Pozdrawiam i licze na szczere odpowiedzi <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /> <br />
<br />
Kacper <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Licznik nabija źle kilometry]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=54678</link>
			<pubDate>Thu, 09 May 2024 18:48:31 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=54678</guid>
			<description><![CDATA[Witam co zrobić jeśli mój licznik pokazuje prędkość dobrze lecz kilometry nabija źle w cepiku miał 27 k kilometrów diagnosta wpisał 293 ale to już kilka wcześniejszych miało ten pojazd ogar 205 tym się nie przejmuje lecz przy kolejnych kontrolach żeby jako tako bił kilometry do przodu tylko i wyłącznie dziś jadąc może z 5 kilometrów ruszając było 6km po wczorajszej jeździsz wróciłem i patrzę a tu 6 tysięcy kilometrów dodam że ślimak jestt jaki taki nie zamontowałem ale zamontowany jest średnio i linka chyba cala chodź przy końcu coś izolacją lekko i pancerz widać na kawałku próbować coś kupic ślimak i linkę czy od razu licznik komplet cały licznik z ślimakiem i linka pomóżcie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam co zrobić jeśli mój licznik pokazuje prędkość dobrze lecz kilometry nabija źle w cepiku miał 27 k kilometrów diagnosta wpisał 293 ale to już kilka wcześniejszych miało ten pojazd ogar 205 tym się nie przejmuje lecz przy kolejnych kontrolach żeby jako tako bił kilometry do przodu tylko i wyłącznie dziś jadąc może z 5 kilometrów ruszając było 6km po wczorajszej jeździsz wróciłem i patrzę a tu 6 tysięcy kilometrów dodam że ślimak jestt jaki taki nie zamontowałem ale zamontowany jest średnio i linka chyba cala chodź przy końcu coś izolacją lekko i pancerz widać na kawałku próbować coś kupic ślimak i linkę czy od razu licznik komplet cały licznik z ślimakiem i linka pomóżcie]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wideorejestrator samochodowy]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=54068</link>
			<pubDate>Mon, 08 May 2023 21:13:40 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=54068</guid>
			<description><![CDATA[Witam szukam sprawdzonej kamerki samochodowej zastosowanie amatorskie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam szukam sprawdzonej kamerki samochodowej zastosowanie amatorskie.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kiedyś to było czyli o chińczykach słów kilka]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=53946</link>
			<pubDate>Tue, 07 Mar 2023 21:08:40 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=53946</guid>
			<description><![CDATA[Tym razem nietypowy temat na forum. Będzie to forma felietonu. A temat mógłby się wydawać drażliwy jak na te forum (prawdę mówiąc wiem że była tutaj kiedyś autokorekta, nie wiem jak teraz, ale gdyby w tekście pojawiała się często nazwa toaletowego urządzenia sanitarnego, to będzie wiadomo o co chodzi). Ale spójrzmy prawdzie w oczy, czasy wzajemnego wyśmiewania posiadaczy starszych motorowerów spod znaku skrzydlatego konia oraz posiadaczy tych nowszych produkcji dalekowschodniej (często nawet z tym samym emblematem!) są już minione.<br />
<br />
Dużo dziś się mówi o wykluczeniu komunikacyjnym, w sensie braku sensownej a nawet jakiejkolwiek komunikacji autobusowej czy kolejowej na terenach wiejskich. Dużo się też mówi o tym jakie to samochody spalinowe są be. Jeszcze więcej mówi się o inflacji, przez którą Polaków przestaje być stać na jakiekolwiek samochody. To jednak odrębne tematy, i nie o tym będę pisał, ale zahaczam o nie, gdyż dla tych trzech rzeczy istnieje alternatywa, jeszcze parę lat temu popularna a dziś coraz bardziej zapomniana.<br />
<br />
Tak, napiszę tutaj o chińskich skuterach czy motorkach. Cofnijmy się więc do okolic lat 2007-2011, czyli okresu masowego napływu tych pojazdów. Ich największą zaletą była cena – udało mi się znaleźć informację o promocji w jednej z sieci marketów, gdzie bodajże Router Bassa kosztował tylko 1200 zł !<br />
Generalnie jednak ceny były nieco wyższe, ale te 2500 zł to była raczej taka normalna cena. Dziś podobne pojazdy (z silnikiem GY6/139QMB na ,,małej ramie’’) nadal są sprowadzane, ale cena najtańszego to już prawie 6000 zł. Są też elektryczne, te są nieco droższe (aczkolwiek gdybym miał kupować nówkę do miasta to bym się poważnie nad takim elektrykiem zastanowił) Nie znam się na ekonomii, no wiadomo była inflacja ale myślę że dużo do wzrostu cen dało zahamowanie popytu.<br />
<br />
I tutaj się należy zastanowić, dlaczego tak się stało. Na pewno te pojazdy nigdy nie miały opinii szczególnie trwałych, ale z tym mogę polemizować. Miałem od 2011r. taki właśnie pojazd, nazywał się Inca Sprint. Faktem jest że te akurat miały dobrą opinię, ja swoim natłukłem 7500km robiąc jedynie czynności obsługowe, a jedyną awarią była usterka regulatora napięcia. Dalszą karierę pojazdu przekreśliła kolizja z mojej winy w wyniku której skrzywiła się rama. Myślę że dużo do awaryjności dołożyli sami użytkownicy, takie pojazdy nie były szanowane, były naprawiane byle gdzie i też przerabiane. Zamiast docierania było zacieranie, potem cylinder 80cm3, oczywiście dalej na małej głowicy, i potem to już lawinowo szło i taki pojazd po kilku tysiącach km lądował za stodołą lub na miejscowym skupie złomu po odrąbaniu siekierą tych plastików które jeszcze się trzymały. Mogę jednak stwierdzić że nie uważam żeby te pojazdy były bardziej problematyczne od naszych ,,komarków’’ w ich latach świetności.<br />
<br />
Drugim czynnikiem była niewątpliwie zmiana prawa w 2013r. , wprowadzenie prawa jazdy AM i likwidacja kart motorowerowych. Nie jest tutaj istotne która opcja polityczna wtedy rządziła, faktem jest że takie prawko to nie tylko polski wynalazek, lecz nie wiem czy jego wprowadzenie u nas było wymogiem, czy własną inicjatywą. Ważne jest jakie skutki to pociągnęło za sobą. Dzisiaj w wieku 14 lat takie prawko wyrobi sobie jedynie syn jakiegoś pasjonata motocykli. Jego rówieśnicy sieją zagrożenie na elektrycznych hulajnogach po chodnikach (no i to już jest ok, nie trzeba uprawnień, kasku, kwita, OC). Ciężko nawet znaleźć auto-szkołę która oferuje taki kurs. Kto jest dorosły ten (nierzadko przymuszony koniecznością) zrobi normalne samochodowe prawo jazdy i będzie tym samochodem jeździł, bo kto wyda te 1500 zł na kurs, a potem 6000 zł na pierdzika, gdy w tych pieniądzach może jeździć samochodem? W efekcie dziś na skuterach poruszają się w większości starsi ludzie, których zmiana prawa nie dotyczyła. Można było to zrobić nieco inaczej, np. karta motorowerowa w szkołach po 18-tce wymieniana na prawko, a dla dorosłych którzy takiej nie mieli sam udział w szkoleniu z teorii razem z kursantami na kat. A czy B, gdzie do otrzymania prawka AM wystarczyłby tylko kwitek z ośrodka szkolenia o udziale w wykładach. Jeździć to już każdy sam się nauczy gdzieś na placu. Zresztą – na rowerze można nadal jeździć bez niczego, a niekiedy osiąga się na nim zbliżone prędkości. <br />
<br />
Oczywiście fajną rzeczą było wprowadzenie opcji jazdy motocyklem 125cm3 na prawo jazdy kat. B (po 3 latach), i to jak najbardziej na plus. Ten rynek z kolei nieco zyskał. Motorowerem też można jeździć na każde prawo jazdy, ale raczej mało kto z tego korzysta - mając już prawo jazdy B na codzień jeździ się raczej samochodem.<br />
<br />
Kończąc te rozważania pragnę tylko zauważyć że szkoda że rynek skuterów w Polsce tak mocno podupadł. To była naprawdę fajna alternatywa na poruszanie się tanim kosztem dla każdego. Ja już teraz zaczynam tęsknić za czasami jazdy na mojej Ince (kupionej za 1950 zł, jednak z drugiej ręki ale bez przebiegu). Dziś dzieciaki już nie poczują tego samego.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Post ilustruję zdjęcie skutera Toros El Rio, który jest własnością mojego taty (choć on w ogóle na nim nie jeździ), i w którym to wykonuję właśnie szereg drobnych napraw. Jako że to bliźniacza konstrukcja z Incą Sprint prace te dają dużo przyjemności i miłych wspomnień, choć jak już pisałem przy Ince nic się nie robiło.</span><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><img src="images/attachtypes/image.gif" border="0" alt=".jpg" />&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=22363" target="_blank">IMG_20230306_160741488_HDR.jpg</a> (Rozmiar: 317.99 KB / Pobrań: 42)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tym razem nietypowy temat na forum. Będzie to forma felietonu. A temat mógłby się wydawać drażliwy jak na te forum (prawdę mówiąc wiem że była tutaj kiedyś autokorekta, nie wiem jak teraz, ale gdyby w tekście pojawiała się często nazwa toaletowego urządzenia sanitarnego, to będzie wiadomo o co chodzi). Ale spójrzmy prawdzie w oczy, czasy wzajemnego wyśmiewania posiadaczy starszych motorowerów spod znaku skrzydlatego konia oraz posiadaczy tych nowszych produkcji dalekowschodniej (często nawet z tym samym emblematem!) są już minione.<br />
<br />
Dużo dziś się mówi o wykluczeniu komunikacyjnym, w sensie braku sensownej a nawet jakiejkolwiek komunikacji autobusowej czy kolejowej na terenach wiejskich. Dużo się też mówi o tym jakie to samochody spalinowe są be. Jeszcze więcej mówi się o inflacji, przez którą Polaków przestaje być stać na jakiekolwiek samochody. To jednak odrębne tematy, i nie o tym będę pisał, ale zahaczam o nie, gdyż dla tych trzech rzeczy istnieje alternatywa, jeszcze parę lat temu popularna a dziś coraz bardziej zapomniana.<br />
<br />
Tak, napiszę tutaj o chińskich skuterach czy motorkach. Cofnijmy się więc do okolic lat 2007-2011, czyli okresu masowego napływu tych pojazdów. Ich największą zaletą była cena – udało mi się znaleźć informację o promocji w jednej z sieci marketów, gdzie bodajże Router Bassa kosztował tylko 1200 zł !<br />
Generalnie jednak ceny były nieco wyższe, ale te 2500 zł to była raczej taka normalna cena. Dziś podobne pojazdy (z silnikiem GY6/139QMB na ,,małej ramie’’) nadal są sprowadzane, ale cena najtańszego to już prawie 6000 zł. Są też elektryczne, te są nieco droższe (aczkolwiek gdybym miał kupować nówkę do miasta to bym się poważnie nad takim elektrykiem zastanowił) Nie znam się na ekonomii, no wiadomo była inflacja ale myślę że dużo do wzrostu cen dało zahamowanie popytu.<br />
<br />
I tutaj się należy zastanowić, dlaczego tak się stało. Na pewno te pojazdy nigdy nie miały opinii szczególnie trwałych, ale z tym mogę polemizować. Miałem od 2011r. taki właśnie pojazd, nazywał się Inca Sprint. Faktem jest że te akurat miały dobrą opinię, ja swoim natłukłem 7500km robiąc jedynie czynności obsługowe, a jedyną awarią była usterka regulatora napięcia. Dalszą karierę pojazdu przekreśliła kolizja z mojej winy w wyniku której skrzywiła się rama. Myślę że dużo do awaryjności dołożyli sami użytkownicy, takie pojazdy nie były szanowane, były naprawiane byle gdzie i też przerabiane. Zamiast docierania było zacieranie, potem cylinder 80cm3, oczywiście dalej na małej głowicy, i potem to już lawinowo szło i taki pojazd po kilku tysiącach km lądował za stodołą lub na miejscowym skupie złomu po odrąbaniu siekierą tych plastików które jeszcze się trzymały. Mogę jednak stwierdzić że nie uważam żeby te pojazdy były bardziej problematyczne od naszych ,,komarków’’ w ich latach świetności.<br />
<br />
Drugim czynnikiem była niewątpliwie zmiana prawa w 2013r. , wprowadzenie prawa jazdy AM i likwidacja kart motorowerowych. Nie jest tutaj istotne która opcja polityczna wtedy rządziła, faktem jest że takie prawko to nie tylko polski wynalazek, lecz nie wiem czy jego wprowadzenie u nas było wymogiem, czy własną inicjatywą. Ważne jest jakie skutki to pociągnęło za sobą. Dzisiaj w wieku 14 lat takie prawko wyrobi sobie jedynie syn jakiegoś pasjonata motocykli. Jego rówieśnicy sieją zagrożenie na elektrycznych hulajnogach po chodnikach (no i to już jest ok, nie trzeba uprawnień, kasku, kwita, OC). Ciężko nawet znaleźć auto-szkołę która oferuje taki kurs. Kto jest dorosły ten (nierzadko przymuszony koniecznością) zrobi normalne samochodowe prawo jazdy i będzie tym samochodem jeździł, bo kto wyda te 1500 zł na kurs, a potem 6000 zł na pierdzika, gdy w tych pieniądzach może jeździć samochodem? W efekcie dziś na skuterach poruszają się w większości starsi ludzie, których zmiana prawa nie dotyczyła. Można było to zrobić nieco inaczej, np. karta motorowerowa w szkołach po 18-tce wymieniana na prawko, a dla dorosłych którzy takiej nie mieli sam udział w szkoleniu z teorii razem z kursantami na kat. A czy B, gdzie do otrzymania prawka AM wystarczyłby tylko kwitek z ośrodka szkolenia o udziale w wykładach. Jeździć to już każdy sam się nauczy gdzieś na placu. Zresztą – na rowerze można nadal jeździć bez niczego, a niekiedy osiąga się na nim zbliżone prędkości. <br />
<br />
Oczywiście fajną rzeczą było wprowadzenie opcji jazdy motocyklem 125cm3 na prawo jazdy kat. B (po 3 latach), i to jak najbardziej na plus. Ten rynek z kolei nieco zyskał. Motorowerem też można jeździć na każde prawo jazdy, ale raczej mało kto z tego korzysta - mając już prawo jazdy B na codzień jeździ się raczej samochodem.<br />
<br />
Kończąc te rozważania pragnę tylko zauważyć że szkoda że rynek skuterów w Polsce tak mocno podupadł. To była naprawdę fajna alternatywa na poruszanie się tanim kosztem dla każdego. Ja już teraz zaczynam tęsknić za czasami jazdy na mojej Ince (kupionej za 1950 zł, jednak z drugiej ręki ale bez przebiegu). Dziś dzieciaki już nie poczują tego samego.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Post ilustruję zdjęcie skutera Toros El Rio, który jest własnością mojego taty (choć on w ogóle na nim nie jeździ), i w którym to wykonuję właśnie szereg drobnych napraw. Jako że to bliźniacza konstrukcja z Incą Sprint prace te dają dużo przyjemności i miłych wspomnień, choć jak już pisałem przy Ince nic się nie robiło.</span><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><img src="images/attachtypes/image.gif" border="0" alt=".jpg" />&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=22363" target="_blank">IMG_20230306_160741488_HDR.jpg</a> (Rozmiar: 317.99 KB / Pobrań: 42)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ogar 205 tuning gaznika]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=53746</link>
			<pubDate>Thu, 24 Nov 2022 10:48:31 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=53746</guid>
			<description><![CDATA[Witam<br />
<br />
 Teraz bedzie masakra, wielu znafcuf tematu juz sie na ten temat wypowiadalo. 90% was twierdzi,ze te gazniki sie do niczego nie nadaja,ciekna i wogole dno. Wasze doswiadczenie oraz wiedza,jak i logika i praktyka nawet do lasu nie poszla, bo wagarowala...<br />
<br />
  Podaje przerobke pod tuning typu: Jade spokojnie po bulki ale wracajac lubie odkrecic gaz. Cylinder 50cc 38mm, tlumik oryginal.<br />
  Bierzesz gaznik do reki i rozwiercasz otwor z przodu gaznika na 17,5 mm, robisz to jakims walkiem z papierem sciernym na wiertarce, lub urzadzeniem typu Dremel. Otwor mierzysz nie suwmiarka ale wiertlem o srednicy 17,5mm, mozna tez rozwiercic na 17mm jak nie masz wiertla 17,5mm. Robisz to ostroznie, zeby nie uszkodzic mosieznej rurki. Wiertlem mierzysz okrag/swiatlo gaznika,ma sie wiertlo obracac. Tylny otwor rozwiercasz na mniejszy wymiar czyli jak bylo 17,5mm to rozwiercasz na 17mm.<br />
 Przerubka powinna zajac jakies 15minut.<br />
 Dysze: Zmieniasz tylko dysze glowna z 68 na 0,85-moze 0,90. Jak zrobic dysze? Bierzesz jakas dysze 68,kupujesz takie urzadzenie do pomiaru dysz za kilka zlotych.Ono ma druciki pomiarowe z bardzo twardej stali. Nastepnie zaczynasz ta dysze przebijac,zaczynajac od 0,7,nastepnie 0,75 itd. Wyciagasz precik kontrolny,bierzesz mlotek i przebijasz dysze. Dziala ta metoda,mam tanim kosztem skalibrowany zestaw dysz.<br />
 Poziom paliwa: Po zdjeciu pokrywy gaznika i przycisnieciu palcem plywaka do dna gaznika. Talezyk na plywaku ma byc tylko co zakryty paliwem.<br />
 Co to daje? Osiagi sa lepsze,gaznik nie wariuje podczas hamowania.Mozna jechac caly czas z predkoscia 55km/h,spalanie 2,4-2,5l/100km,odpala bardzo latwo. Jesli masz dobry silnik, moze da sie jezdzic z zembatka 12 Z. Jesli zrobisz cos wiecej w gazniku przy takim setupie, tylko bedziesz zalowal i plakal.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam<br />
<br />
 Teraz bedzie masakra, wielu znafcuf tematu juz sie na ten temat wypowiadalo. 90% was twierdzi,ze te gazniki sie do niczego nie nadaja,ciekna i wogole dno. Wasze doswiadczenie oraz wiedza,jak i logika i praktyka nawet do lasu nie poszla, bo wagarowala...<br />
<br />
  Podaje przerobke pod tuning typu: Jade spokojnie po bulki ale wracajac lubie odkrecic gaz. Cylinder 50cc 38mm, tlumik oryginal.<br />
  Bierzesz gaznik do reki i rozwiercasz otwor z przodu gaznika na 17,5 mm, robisz to jakims walkiem z papierem sciernym na wiertarce, lub urzadzeniem typu Dremel. Otwor mierzysz nie suwmiarka ale wiertlem o srednicy 17,5mm, mozna tez rozwiercic na 17mm jak nie masz wiertla 17,5mm. Robisz to ostroznie, zeby nie uszkodzic mosieznej rurki. Wiertlem mierzysz okrag/swiatlo gaznika,ma sie wiertlo obracac. Tylny otwor rozwiercasz na mniejszy wymiar czyli jak bylo 17,5mm to rozwiercasz na 17mm.<br />
 Przerubka powinna zajac jakies 15minut.<br />
 Dysze: Zmieniasz tylko dysze glowna z 68 na 0,85-moze 0,90. Jak zrobic dysze? Bierzesz jakas dysze 68,kupujesz takie urzadzenie do pomiaru dysz za kilka zlotych.Ono ma druciki pomiarowe z bardzo twardej stali. Nastepnie zaczynasz ta dysze przebijac,zaczynajac od 0,7,nastepnie 0,75 itd. Wyciagasz precik kontrolny,bierzesz mlotek i przebijasz dysze. Dziala ta metoda,mam tanim kosztem skalibrowany zestaw dysz.<br />
 Poziom paliwa: Po zdjeciu pokrywy gaznika i przycisnieciu palcem plywaka do dna gaznika. Talezyk na plywaku ma byc tylko co zakryty paliwem.<br />
 Co to daje? Osiagi sa lepsze,gaznik nie wariuje podczas hamowania.Mozna jechac caly czas z predkoscia 55km/h,spalanie 2,4-2,5l/100km,odpala bardzo latwo. Jesli masz dobry silnik, moze da sie jezdzic z zembatka 12 Z. Jesli zrobisz cos wiecej w gazniku przy takim setupie, tylko bedziesz zalowal i plakal.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Problem z przesyłką za pomocą paczkomatu]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=53696</link>
			<pubDate>Wed, 26 Oct 2022 16:45:17 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=53696</guid>
			<description><![CDATA[Witajcie Szanowni Romeciarze! Dziś problem zgoła inny, otóż niedawno zacząłem przygodę ze sprzedażą gratów i tak jak do tej pory szło jak po masełku, tak dziś coś poszło niezbyt zgodnie z planem. Sprzedawałem juz rozne rzeczy typu cewki zapłonowe, lampe od WFM oraz klosze do Syreny i WSK. Zawsze starałem sie zapakowac je w ten sposob zeby nic nie bylo luźno i byla gruba warstwa folii bąbelkowej. Problem pojawił sie przy wysyłce, a raczej odbiorze przez kupującego, klosza szklanego lampy przedniej do WSK. Typ przysłał mi zdjecie z dosyć mocno potłuczonym kloszem i żąda zwrotu na dany nr konta. Zdziwiłem sie poniewaz jak wspomnialem czesci pakuje z duzym naddatkiem folii babelkowej i szczelnie owijajac folią stretch. Przypadek ten jest tym bardziej dziwny ze kiedys wysylalem identyczny klosz stosuja cieńszą warstwe folii i nikt sie nie żalił. Tutaj moje pytanie: czy rzeczywiscie mogło dojsc do uszkodzenia w czasie transportu czy to jakis dziwny rodzaj oszustwa? Slyszalem ze firma ktora wszyscy dobrze znaja a jest wlascicielem paczkomatow raczej delikatnie obchodzi sie z przesylkami. Naprawde nie wiem co musialo by upaść (bo teoria z rzucaniem paczką nie ma sensu gdyz wszelkie upadki amortyzowala folia - sprawdzilem przed wyslaniem) zeby tak srogo rozbic klosz, no chyba ze kurier sie nie skapnął i przejechał busem po przesyłce xD jeszcze dodatkowo typ sie czepia ze nie w kartonowym pudełku jak normalna paczka...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witajcie Szanowni Romeciarze! Dziś problem zgoła inny, otóż niedawno zacząłem przygodę ze sprzedażą gratów i tak jak do tej pory szło jak po masełku, tak dziś coś poszło niezbyt zgodnie z planem. Sprzedawałem juz rozne rzeczy typu cewki zapłonowe, lampe od WFM oraz klosze do Syreny i WSK. Zawsze starałem sie zapakowac je w ten sposob zeby nic nie bylo luźno i byla gruba warstwa folii bąbelkowej. Problem pojawił sie przy wysyłce, a raczej odbiorze przez kupującego, klosza szklanego lampy przedniej do WSK. Typ przysłał mi zdjecie z dosyć mocno potłuczonym kloszem i żąda zwrotu na dany nr konta. Zdziwiłem sie poniewaz jak wspomnialem czesci pakuje z duzym naddatkiem folii babelkowej i szczelnie owijajac folią stretch. Przypadek ten jest tym bardziej dziwny ze kiedys wysylalem identyczny klosz stosuja cieńszą warstwe folii i nikt sie nie żalił. Tutaj moje pytanie: czy rzeczywiscie mogło dojsc do uszkodzenia w czasie transportu czy to jakis dziwny rodzaj oszustwa? Slyszalem ze firma ktora wszyscy dobrze znaja a jest wlascicielem paczkomatow raczej delikatnie obchodzi sie z przesylkami. Naprawde nie wiem co musialo by upaść (bo teoria z rzucaniem paczką nie ma sensu gdyz wszelkie upadki amortyzowala folia - sprawdzilem przed wyslaniem) zeby tak srogo rozbic klosz, no chyba ze kurier sie nie skapnął i przejechał busem po przesyłce xD jeszcze dodatkowo typ sie czepia ze nie w kartonowym pudełku jak normalna paczka...]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jawa 50 nagle nie odpala]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=53616</link>
			<pubDate>Fri, 23 Sep 2022 17:43:33 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=53616</guid>
			<description><![CDATA[Witam. Posiadam Jawe 50 która nagle przestała odpalać. W tym roku ją naprawilem i nawet sporo jeździłem. Czasem się psuła ale zazwyczaj to były rzeczy do ogarnięcia ale nie tym razem.  Po tygodniu nie odpalania przyszedł czas aby się nią przejechać ale nie chciała odpalić ( zazwyczaj pali od kopa). Po którejś próbie odpaliła ale zaraz zgasła. Na popych też nie szło jej odpalić. Nie wiem o co tu może chodzić bo gdy jeździłem nią tydzień wcześniej wszystko było dobrze. Gaźnik i zapłon wyregulowane mieszanka dobra iskra była. Chciałbym jeszcze dodać że iskra jest dalej a gdy wykręce świece widać że paliwo dociera. Pomocy próbuje naprawić ją od 2 tygodni i nic.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam. Posiadam Jawe 50 która nagle przestała odpalać. W tym roku ją naprawilem i nawet sporo jeździłem. Czasem się psuła ale zazwyczaj to były rzeczy do ogarnięcia ale nie tym razem.  Po tygodniu nie odpalania przyszedł czas aby się nią przejechać ale nie chciała odpalić ( zazwyczaj pali od kopa). Po którejś próbie odpaliła ale zaraz zgasła. Na popych też nie szło jej odpalić. Nie wiem o co tu może chodzić bo gdy jeździłem nią tydzień wcześniej wszystko było dobrze. Gaźnik i zapłon wyregulowane mieszanka dobra iskra była. Chciałbym jeszcze dodać że iskra jest dalej a gdy wykręce świece widać że paliwo dociera. Pomocy próbuje naprawić ją od 2 tygodni i nic.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Niedogrzany silnik niska temperatura silnika]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=52937</link>
			<pubDate>Mon, 10 Jan 2022 19:38:48 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=52937</guid>
			<description><![CDATA[Witam mam taki problem z autem ostatnio jak byl mroz rano -18 moja luba jechala do pracy i po wyjedzie z parkinku 2 km dalej auto sie zagotowalo zaswiecil sie znaczek STOP. Po kilku godz przyjechalem nim do domu pogazowalem rozgrzal sie do 90 wlaczylem klime trzymalem na obrotach zrobilo sie powyzej 100 stopni po chwili zalaczyl sie wentylator i auto sie schladzalo. Jezdzila potem trochę to juz pezocik nie chcail sie nagrzewac powyzej 70 stopni cieple powietrze leci w środku czyli grzeje. Wymiana termostatu nic nie dala. Plynu nie wywala masla nie ma plynu nie ubywa itp. Co moze byc przyczyną nie dogrzania sie silnika? Rece mi opadaja dodam ze uklad jest odpowietrzony prawidlowo. Co moze byc przyczyna tak niskiej temperatury? Silnik 1.4 8v peugeot 206 benzyna. Jak zły dział to proszę o przeniesienie watku <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam mam taki problem z autem ostatnio jak byl mroz rano -18 moja luba jechala do pracy i po wyjedzie z parkinku 2 km dalej auto sie zagotowalo zaswiecil sie znaczek STOP. Po kilku godz przyjechalem nim do domu pogazowalem rozgrzal sie do 90 wlaczylem klime trzymalem na obrotach zrobilo sie powyzej 100 stopni po chwili zalaczyl sie wentylator i auto sie schladzalo. Jezdzila potem trochę to juz pezocik nie chcail sie nagrzewac powyzej 70 stopni cieple powietrze leci w środku czyli grzeje. Wymiana termostatu nic nie dala. Plynu nie wywala masla nie ma plynu nie ubywa itp. Co moze byc przyczyną nie dogrzania sie silnika? Rece mi opadaja dodam ze uklad jest odpowietrzony prawidlowo. Co moze byc przyczyna tak niskiej temperatury? Silnik 1.4 8v peugeot 206 benzyna. Jak zły dział to proszę o przeniesienie watku <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Czy samochody spalinowe zostaną zapomniane?]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=52822</link>
			<pubDate>Sun, 28 Nov 2021 17:47:58 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=52822</guid>
			<description><![CDATA[Dziś trafiłam na informację, że polski rząd podpisał się pod deklaracją o zakazie rejestracji nowych samochodów spalinowych od 2035 roku. Myślicie, że to przejdzie? Ciekawe co będzie z motocyklami... Chyba nie dotyczy to traktorów i ciężarówek? Dla mnie to dziwne i niezbyt realne w Polsce... A co z samolotami na całym świecie? Też zrobią je elektryczne? Poza tym wydaje mi się, że jakby recykling tych akumulatorów jest bardziej problematyczny i nie ekologiczny niż samochody spalinowe. Co o tym myślicie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dziś trafiłam na informację, że polski rząd podpisał się pod deklaracją o zakazie rejestracji nowych samochodów spalinowych od 2035 roku. Myślicie, że to przejdzie? Ciekawe co będzie z motocyklami... Chyba nie dotyczy to traktorów i ciężarówek? Dla mnie to dziwne i niezbyt realne w Polsce... A co z samolotami na całym świecie? Też zrobią je elektryczne? Poza tym wydaje mi się, że jakby recykling tych akumulatorów jest bardziej problematyczny i nie ekologiczny niż samochody spalinowe. Co o tym myślicie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Bo waga i wzrost niestety...]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=52769</link>
			<pubDate>Wed, 10 Nov 2021 22:50:54 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=52769</guid>
			<description><![CDATA[Wiecie co?<br />
Składa się tak, że ja jestem strasznie "dużym" i masakakrycznie ciężkim gościem. A mimo to kocham te Romeciki. I zawsze składam te rowerki do qpy z myślą, że...<br />
ech. Pozdrower.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wiecie co?<br />
Składa się tak, że ja jestem strasznie "dużym" i masakakrycznie ciężkim gościem. A mimo to kocham te Romeciki. I zawsze składam te rowerki do qpy z myślą, że...<br />
ech. Pozdrower.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Motobazar Lodz jutro pojutro kto jedzie]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=52262</link>
			<pubDate>Fri, 25 Jun 2021 18:58:47 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=52262</guid>
			<description><![CDATA[Szanowne Panowie i Panie, ogole Panstwo jak to sie mowi, kto jest z Lubelskiego, lub Mazowieckiego i mieszka na trasie Lublin-Warszawa i jedzie q sobote, lub niedziele na stragan do Lodzi? Ja nie moge jechac, chodzi mi o to zeby ktos zabral dla mnie pare gratow (juz wszystko ugadane, bez lazenia i szukania), ktos, do kogo mialbym max 80 km (Deblin), oczywiscie za fatyge cos sie nalezy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Szanowne Panowie i Panie, ogole Panstwo jak to sie mowi, kto jest z Lubelskiego, lub Mazowieckiego i mieszka na trasie Lublin-Warszawa i jedzie q sobote, lub niedziele na stragan do Lodzi? Ja nie moge jechac, chodzi mi o to zeby ktos zabral dla mnie pare gratow (juz wszystko ugadane, bez lazenia i szukania), ktos, do kogo mialbym max 80 km (Deblin), oczywiscie za fatyge cos sie nalezy.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Rozwóz Rometem]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=51956</link>
			<pubDate>Sun, 04 Apr 2021 16:57:35 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=51956</guid>
			<description><![CDATA[Cześć mam takie dziwne pytanie, co myślcie o Komarze 2352 albo Ogarze 200 żeby rozwozić którymś z nich pizze czy w ogóle coś na rozwóz? zawieść coś w promieniu 10km co chwile czyli co 15-30 minut przez cały dzień, czyli kilka razy dziennie, oczywiście na zapłonie CDI, ma to sens? skrzynia nie będzie się bardzo zużywać? (jazda po mieście), który by sie bardziej nadawał Ogar 200? Komar 2352? pewnie napiszecie, że "nie, skuter się bardziej nada" ale napiszcie co o tym sądzicie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć mam takie dziwne pytanie, co myślcie o Komarze 2352 albo Ogarze 200 żeby rozwozić którymś z nich pizze czy w ogóle coś na rozwóz? zawieść coś w promieniu 10km co chwile czyli co 15-30 minut przez cały dzień, czyli kilka razy dziennie, oczywiście na zapłonie CDI, ma to sens? skrzynia nie będzie się bardzo zużywać? (jazda po mieście), który by sie bardziej nadawał Ogar 200? Komar 2352? pewnie napiszecie, że "nie, skuter się bardziej nada" ale napiszcie co o tym sądzicie.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wybór sprężarki]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=51339</link>
			<pubDate>Wed, 04 Nov 2020 17:32:48 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=51339</guid>
			<description><![CDATA[Witam, zastanawiam się nad zakupem sprężarki/kompresora, tylko nie takiego z castoramy 25l. Myślałem coś rzędu 100-200l, dwu-trzy tłokową, tak aby sprawdziła się do użytku domowego jak i piaskowania, malowania czy szkiełkowania. Na allegro jest tego dużo ale nie wiem co wybrać, zwłaszcza, że są różne rodzaje kompresorów. Budżet tak do około 2,5 tys. <br />
W sklepie stacjonarnym jak byłem, podobno jakaś "porządna włoska firma", dwutłokowa 100l kosztuje około 2tys, na allegro za takie same cena prawie o połowe niższa. <br />
Tu taki przykład, co o tym sądzicie?<br />
<a href="https://allegro.pl/oferta/kompresor-10-bar-200l-3t-400v-powietrza-olejowy-9732620384" target="_blank">https://allegro.pl/oferta/kompresor-10-b...9732620384</a><br />
<a href="https://allegro.pl/oferta/kompresor-150l-230v-olejowy-sprezarka-powietrza-w3-8386230604" target="_blank">https://allegro.pl/oferta/kompresor-150l...8386230604</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, zastanawiam się nad zakupem sprężarki/kompresora, tylko nie takiego z castoramy 25l. Myślałem coś rzędu 100-200l, dwu-trzy tłokową, tak aby sprawdziła się do użytku domowego jak i piaskowania, malowania czy szkiełkowania. Na allegro jest tego dużo ale nie wiem co wybrać, zwłaszcza, że są różne rodzaje kompresorów. Budżet tak do około 2,5 tys. <br />
W sklepie stacjonarnym jak byłem, podobno jakaś "porządna włoska firma", dwutłokowa 100l kosztuje około 2tys, na allegro za takie same cena prawie o połowe niższa. <br />
Tu taki przykład, co o tym sądzicie?<br />
<a href="https://allegro.pl/oferta/kompresor-10-bar-200l-3t-400v-powietrza-olejowy-9732620384" target="_blank">https://allegro.pl/oferta/kompresor-10-b...9732620384</a><br />
<a href="https://allegro.pl/oferta/kompresor-150l-230v-olejowy-sprezarka-powietrza-w3-8386230604" target="_blank">https://allegro.pl/oferta/kompresor-150l...8386230604</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kurła, kiedyś to było]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=51147</link>
			<pubDate>Sat, 19 Sep 2020 08:47:13 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=51147</guid>
			<description><![CDATA[<blockquote><cite><span> (18-09-2020 23:16:20)</span>WD40 napisał(a): <a href="https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?pid=583099#pid583099" class="quick_jump">&nbsp;</a></cite>Tak, lampy zasilane dynamem też można było sobie dokupić. <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /></blockquote>
<br />
Wszystko można było do kupić w sklepach rowerowych za czasów prlu części i akcesoria itp]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><cite><span> (18-09-2020 23:16:20)</span>WD40 napisał(a): <a href="https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?pid=583099#pid583099" class="quick_jump">&nbsp;</a></cite>Tak, lampy zasilane dynamem też można było sobie dokupić. <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /></blockquote>
<br />
Wszystko można było do kupić w sklepach rowerowych za czasów prlu części i akcesoria itp]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Co zrobić by rodzice nie domyślili się że jeździłem]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=50686</link>
			<pubDate>Tue, 02 Jun 2020 10:42:02 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=50686</guid>
			<description><![CDATA[Wiem że to może się wydawać głupie ale mam karę i nie mogę przez jakiś czas jeździć i dziś go odpaliłem i pojeździłem nim trochę po polach no i moje pytanie brzmi co zrobić by rodzice się nie domyślili że go odpalałem chodzi mi głownie o ojca bo on jest mechanikiem i wie kiedy go odpalam.  Po czym można się domyślić że go odpalałem?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wiem że to może się wydawać głupie ale mam karę i nie mogę przez jakiś czas jeździć i dziś go odpaliłem i pojeździłem nim trochę po polach no i moje pytanie brzmi co zrobić by rodzice się nie domyślili że go odpalałem chodzi mi głownie o ojca bo on jest mechanikiem i wie kiedy go odpalam.  Po czym można się domyślić że go odpalałem?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Remont Ogara 205]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=50274</link>
			<pubDate>Tue, 24 Mar 2020 13:28:06 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=50274</guid>
			<description><![CDATA[Witam. mam sprawe ponieważ od około miesiąca jestem właścicielem Ogara 205 z 89 roku i jestem w sporym dylemacie czy warto kupować mocowania błotnków (chromowane) czy to będzie bardzo wpływało na oryginalność co za tym idzie jest<br />
w nim lampa nowego typu lakier z jej już wyblakł czy ktoś ma na to sposób<br />
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam. mam sprawe ponieważ od około miesiąca jestem właścicielem Ogara 205 z 89 roku i jestem w sporym dylemacie czy warto kupować mocowania błotnków (chromowane) czy to będzie bardzo wpływało na oryginalność co za tym idzie jest<br />
w nim lampa nowego typu lakier z jej już wyblakł czy ktoś ma na to sposób<br />
Pozdrawiam]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pytania odnośnie remontu]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=50272</link>
			<pubDate>Mon, 23 Mar 2020 23:12:06 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=50272</guid>
			<description><![CDATA[Witam.<br />
Czy po takich przeróbkach w cylindrze w ogarze 200 jak:<br />
-Portingu<br />
-Splanowaniu głowicy<br />
-Szlifa cylindra na 60cc<br />
-Dorobieniu kanałów pluczących <br />
-Danie tłoka 1pierscieniowego <br />
Silnik będzie bardzo szybko reagował na gaz?<br />
I rozwinie prędkość do 70km/h??]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam.<br />
Czy po takich przeróbkach w cylindrze w ogarze 200 jak:<br />
-Portingu<br />
-Splanowaniu głowicy<br />
-Szlifa cylindra na 60cc<br />
-Dorobieniu kanałów pluczących <br />
-Danie tłoka 1pierscieniowego <br />
Silnik będzie bardzo szybko reagował na gaz?<br />
I rozwinie prędkość do 70km/h??]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ubranko na ogarka]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=49400</link>
			<pubDate>Fri, 16 Aug 2019 15:15:35 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=49400</guid>
			<description><![CDATA[Witam bardzo serdecznie, Za nie długo kończę kurs na prawko kat A1 i czekają mnie egzaminy a w między czasie próbuje odpicować swego ogarka 200 i zaczynam się rozglądać za kaskiem a także jakąś kurtkę motocyklową z protektorami oraz spodniami i butami strikte na motór, ludzie już zaczynają na mnie dziwnie patrzeć jak o tym mówię i pytają się po co ci to na ogara przecież to tylko 50 ccm?! I tu jestem ciekaw jak do tego podchodzą starzy rometowcy czy wskakując na swoje komarki, ogarki, simsonki czy nieco większe motocykle zakładacie tylko kaski i jedziecie gdzie was motór zaprowadzi czy wolicie jeszcze jakoś dodatkowo zadbać o swoję bezpieczeństwo?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam bardzo serdecznie, Za nie długo kończę kurs na prawko kat A1 i czekają mnie egzaminy a w między czasie próbuje odpicować swego ogarka 200 i zaczynam się rozglądać za kaskiem a także jakąś kurtkę motocyklową z protektorami oraz spodniami i butami strikte na motór, ludzie już zaczynają na mnie dziwnie patrzeć jak o tym mówię i pytają się po co ci to na ogara przecież to tylko 50 ccm?! I tu jestem ciekaw jak do tego podchodzą starzy rometowcy czy wskakując na swoje komarki, ogarki, simsonki czy nieco większe motocykle zakładacie tylko kaski i jedziecie gdzie was motór zaprowadzi czy wolicie jeszcze jakoś dodatkowo zadbać o swoję bezpieczeństwo?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[zakup starych rometów]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=49174</link>
			<pubDate>Sun, 30 Jun 2019 22:14:30 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=49174</guid>
			<description><![CDATA[witam<br />
zacząłem się interesować starymi rowerami<br />
i bardzo chciałbym zakupić<br />
romet wigry,duet,sokół<br />
oraz przyczepkę rowerową<br />
jak ktoś co ma to nich wstawi fotki<img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /><img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[witam<br />
zacząłem się interesować starymi rowerami<br />
i bardzo chciałbym zakupić<br />
romet wigry,duet,sokół<br />
oraz przyczepkę rowerową<br />
jak ktoś co ma to nich wstawi fotki<img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /><img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[romet]]></title>
			<link>https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=49054</link>
			<pubDate>Thu, 06 Jun 2019 16:29:34 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=49054</guid>
			<description><![CDATA[to jest romet &lt;b&gt;romet&lt;b&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[to jest romet &lt;b&gt;romet&lt;b&gt;]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>