Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!
Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - Wersja do druku

+- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (https://www.chlopcyrometowcy.pl)
+-- Dział: Prawo (/forumdisplay.php?fid=99)
+--- Dział: Pytania (/forumdisplay.php?fid=102)
+--- Wątek: Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny (/showthread.php?tid=40409)



Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - LiSiC - 08-06-2016 15:03:49

Nie jest to stricte związane z motorowerami itp. Mam nadzieję że dobrze wybrałem dział.

Więc sytuacja wygląda tak: Mam auto, ja jestem właścicielem, a dziadek współwłaścicielem(10%). Pod koniec roku mój brat zaczyna robić prawo jazdy i chcę auto przepisać na niego jak zda. Auto przewartościowane, szkoda sprzedawać, sporo nerwów kosztowało, bla, bla.
No i moje pytanie co muszę zrobić, jakie papiery wypisać i gdzie iść z tym wszystkim?


RE: Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - darek23 - 09-06-2016 08:47:15

Piszecie z dziadkiem umowe na brata i po problemie. Pozniej normalny kolowrotek jak przy zakupie/sprzedazy auta, wizyty w wk i to tyle. Wujek tak przepisal auto na brata ciotecznego i zadnych problemow nie bylo. Nie wiem jak to wyglada przy darowiznach ale wydaje mi sie ze bedzie wiecej zachodu niz przy spisaniu normalnej umowy.


RE: Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - LiSiC - 09-06-2016 09:21:48

Aha, czyli po prostu umowa kupna sprzedaży i np dla picu napiszę 200zł.
A jak to wygląda z podatkiem? Kiedy auto przywiozłem do Polski(w zeszłym roku), rzeczoznawca mi je wycenił na 4000zł, musiałem coś tam zapłacić w urzędzie celnym. Będzie on musiał płacić podatek od wzbogacenia?


RE: Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - damianklb - 09-06-2016 10:31:08

Tak. Powyżej kwoty rynkowej czyli od 1000zł płaci się 2% wartości


RE: Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - tipowg - 09-06-2016 11:35:57

Urzednik skarbowy bedzie mial w d....kwote na umowie. Otworzy swoj magiczny katalog z niby rynkowymi cenami i jak ci wyceni to można na zawał zejść.
U mnie wiecznie tak jest.
U mnie Tropika kupionego za 1300 zl do generalnego remontu niesprawnego wycenil na 6000 tys. Jak mu pokazalem zdjecia i powiedzialem ze conajmniej 5000 trzeba wlozyc to stwierdzil ze sie zgadza i taka wartosc bedzie. Ostatecznie po dlugich negocjacjach stanelo na minimalnej wartosci 2000 pln


RE: Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - LiSiC - 09-06-2016 12:44:09

Mhm... no w sumie moje auto to też żadna sensacja bo zwykłe Audi 80 z najuboższą wersją silnikową i wycenili je na 4000zł... no nic będzie musiał sobie braciszek zapłacić. 2% czyli 80zł, dobrze liczę? Eee to w sumie nie tak dużo.


RE: Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - nie_mientki - 09-06-2016 12:49:39

(09-06-2016 11:35:57)tipowg napisał(a):  U mnie Tropika kupionego za 1300 zl do generalnego remontu niesprawnego wycenil na 6000 tys.
Srogo.


RE: Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - tipowg - 09-06-2016 13:39:03

No niestety po tym pisalem do ministerstwa o interpretacje i niestety to jest zgodne z prawem tak wiec mozna sobie nawet kosmiczne ceny pisać a oni maja obowiazek brać wartość z katalogu. Szkoda tylko że jak dochodzi do szkody to ubezpieczyciele mają inny cennik z owiele niższymi wartościami.

80 zł to niby nie tak dużo ale parę groszy tu parę tam i nim się człowiek spostrzeże zaczynają się robić sensowne kwoty.


RE: Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - LiSiC - 09-06-2016 15:38:57

(09-06-2016 13:39:03)tipowg napisał(a):  80 zł to niby nie tak dużo ale parę groszy tu parę tam i nim się człowiek spostrzeże zaczynają się robić sensowne kwoty.

Tablice zostaną te co są, więc 80 podatek i 80(chyba tyle kosztuje, nie pamiętam czy za wpisanie współwłaściciela coś płaciłem) nowy dowód.
Ubezpieczenie płacę jeszcze ja w tym roku i przegląd też więc będzie miał tylko te 160zł do zapłaty.

Ok, dzięki wszystkim za odpowiedź Wink


RE: Przepisanie pojazdu na kogoś z rodziny - nie_mientki - 09-06-2016 16:14:02

(09-06-2016 13:39:03)tipowg napisał(a):  No niestety po tym pisalem do ministerstwa o interpretacje i niestety to jest zgodne z prawem tak wiec mozna sobie nawet kosmiczne ceny pisać a oni maja obowiazek brać wartość z katalogu. Szkoda tylko że jak dochodzi do szkody to ubezpieczyciele mają inny cennik z owiele niższymi wartościami.

80 zł to niby nie tak dużo ale parę groszy tu parę tam i nim się człowiek spostrzeże zaczynają się robić sensowne kwoty.

No tak, ale za 6 milionów to się kupuje Ferrari a nie MZtkę.