Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!
50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - Wersja do druku

+- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (https://www.chlopcyrometowcy.pl)
+-- Dział: Motorowery i motocykle Romet (/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Dział: Inne pytania (/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Wątek: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? (/showthread.php?tid=55361)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 18-02-2026 01:10:20

Mam te sprężyny co na zdjęciu i jedną na zewnątrz, która ma za zadanie odciągać rozpierak do pozycji wyjściowej (ta na zewnątrz to de facto dwa zwoje drugu sprężystego założone na rozpierak i oparte drugim końcem o ośkę.
Nie mam na razie czasu i tak jeżdżę hamując tylko przednim, ale po pierwsze jest temat niewracającego rozpieraka (do przesmarowania - vide wpis łogóra) a po drugie nawet jak rozpierak wróci do pozycji wyjściowej to szczęki są jakby nadal przyklejone do bębna (bo koło jest zblokowane).
Tulejka latała po bębnie (brawo romek za znajomość szczegółów budowy i dedukcję) - założyłem ją poprawnie i miałem nadzieję, że problem zniknie. Ale nie zniknął. Sprężyny wydają się bardzo mocne, wyglądają jak nowe. Nie wiem, co może trzymać szczęki tak mocno, że nie będąc rozpierane rozpierakiem i przy tak mocnych sprężynach potrafią nie wracać.
Ogarnę w weekend smarowanie tego rozpieraka, no ale to nie wystarczy.

Przy okazji - zauważyłem, że te nakrętki którymi dociska się konusy (a u mnie tylko kasuje luz na łożysku maszynowym) chyba się lekko dokręcają w trakcie jazdy, bo po założeniu koła jest luźno i kręci się ok, a po dwóch dniach lekko skrzypi i jest minimalny opór. Jakby się lekko dokręciła właśnie. Potwierdzone dwa razy. Może w weekend Loctite nałożę na gwint i poczekam z godzinkę aż złapie, zanim będę składał dalej.


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - romek - 18-02-2026 01:40:05

(18-02-2026 01:10:20)grissley napisał(a):  Przy okazji - zauważyłem, że te nakrętki którymi dociska się konusy (a u mnie tylko kasuje luz na łożysku maszynowym) chyba się lekko dokręcają w trakcie jazdy, bo po założeniu koła jest luźno i kręci się ok, a po dwóch dniach lekko skrzypi i jest minimalny opór. Jakby się lekko dokręciła właśnie. Potwierdzone dwa razy. Może w weekend Loctite nałożę na gwint i poczekam z godzinkę aż złapie, zanim będę składał dalej.

To jest właśnie to o czym piszę. To nie jest żadna regulacja. Ta nakrętka powinna być po prostu maksymalnie dokręcona. Jeśli nie jest to może powodować ten luz przez który szczekotrzymacz się kosi i blokuje. W praktyce bywa że po maksymalnym skręceniu blokuje się koło ale wtedy popusć lekko nakrętkę od strony zębatki. To nie będzie się odkręcać dalej bo wahacz na to nie pozwoli. Nawet w wersji na stożkach luz regulowało się tylko od strony zębatki.


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 18-02-2026 02:44:24

No ale jak skręcę na maks to trze i piszczy, pomimo tulejki.
Dokręciłem lekko (jak przy wiankach), byle luzu bocznego nie było. No i od strony zebatki nic się potem nie dzieje, bo tam nakrętka "chce" się odkręcić i nje może, bo wahacz nie pozwala. A od strony bębna nakrętka "chce" się dokręcić no i to już jej jakby trochę wychodzi (?).
To co, tulejkę może mam za krótką?
Ale tulejka opiera się o środek łożyska - jak to skręcę na max to łożysko uszkodzę...
Chyba, żeby podkładkę szeroką dać pod tulejkę (między tulejkę a łożysko). Teraz jest taka cieniutka...


50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - łogór 200 - 18-02-2026 08:50:31

Za krótka tulejka miedzy łożyskami bedzie powodować zaciskanie sie lozysk, za dluga luz na boki pomimo skręcenia na maxa


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

A propo tych szczek to ja bym założył oryginalne nawet używane ale w dobrym stanie i sprezyny tak samo,moze sa za dlugie przez to ciezko wraca a z nowymi szczekami mialem tak ze te odlewy byly zle wyprofilowane i zarowno po stronie rozpieraka i oski w deklu nie chodzilo to plynnie podpilowalem pilnikiem bylo troche lepiej finalnie wyladowalyy w koszu i wpadly stare oryginaly


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 18-02-2026 19:12:29

Czyyyli...
Wygląda na to, że na razie zdiagnozowano dwa problemy - za krótką tulejkę i kiepsko odbijający rozpierak.
W weekend pokombinuję z podkładkami - rozumiem, że nakrętki mam dokręcać nie "z wyczuciem" (jak przy konusach), tylko dop* porządnie - i po takim dokręceniu ma się luźno i lekko kręcić, a jednoczesnie ma nie być luzów poprzecznych.
Ciekawe, czy to wystarczy...


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - Norweski Zomowiec - 19-02-2026 12:43:45

Nie przypadkiem ten trzpień trzymający dekiel hamulca nie wypycha go do środka przy zakręcaniu ośki? hmm


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 19-02-2026 13:33:45

(19-02-2026 12:43:45)Norweski Zomowiec napisał(a):  Nie przypadkiem ten trzpień trzymający dekiel hamulca nie wypycha go do środka przy zakręcaniu ośki? hmm

Który, ten na wahaczu który blokuje beben? Trudno powiedzieć, ale chyba nie. Nie zauważyłem, żeby coś się zmieniało w trakcie dokręcania zewnętrznych nakrętek.
I chyba nie mogę czekać z naprawą do weekendu, bo dzisiejsze 3.5km do roboty na częściowo przyblokowanym kole jechałem Sad
Na razie w planie mam pokombinować z podkładką pod tulejkę, bo prawdopodobnie jest za krótka, i wyczyścić/nasmarować rozpierak i jego gniazdo.
Ale coś mi mówi, że to nie wystarczy...


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - Norweski Zomowiec - 19-02-2026 15:38:50

Najlepiej by było wyciągnąć wahacz tylny, ustawić pionowo na imadłe i sprawdzać oraz dystansować całe koło według tego wahacza

Właśnie też to teraz robię i polecam to samo


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 19-02-2026 16:36:58

No, ale to już nie jest robota na godzinkę z wieczora.
Nawet imadła tak dużego zresztą nie mam.
Podejrzewam, że przyczyna moich problemów jest o tyle prosta, co nieoczywista Undecided


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - Norweski Zomowiec - 19-02-2026 18:32:27

chciałeś rometa, to musisz się liczyć z wydatkami, nawet czasowymi


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 20-02-2026 00:27:30

No i nie wiem o co kaman z tym kołem.
Rozebrałem to właśnie - dekla nie dało się wyciągnąć, coś trzymało w środku. Dopiero ruszając osiowo w obydwie strony i podważając jednocześnie w końcu puściło.
Po wyjęciu oczywiście nie wiadomo, co trzymało, nic specjalnego w bębnie nie widzę. Przeczyściłem i przesmarowałem gniazdo rozpieraka (dałem smar grafitowy, miedzianego nie miałem). I teraz składanie - tulejki wyglądają na prawidłowe. Ta w bębnie ma taką długość, że po złożeniu odstęp między deklem a rantem piasty to jakieś 2mm. Danie tam dodatkowej podkładki sprawia, że pojawia się przerwa między deklem a piastą, czyli cały kołnierz dekla jest już ponad piastą i syf lałby się do środka.
Pomimo tego, mocniejsze skręcenie oznacza unieruchomienie osi. TO chyba kwestia łożysk, które po przyłożeniu siły z boków przestają się kręcić (no ale z drugiej strony to chyba normalne - łożyska z reguły nie przenoszą obciążeń w tej osi?). Na razie skręciłem znowu "z wyczuciem" dając pod nakrętki loctite i czekam aż przyschnie, żeby skręcić do wahacza. Ogólnie lipa, obstawiam, że będzie blokować się tak jak blokowało się poprzednio. Czyli nadal jeżdżę tylko z przednim hamulcem.

EDYTA

Żeby łożyska nie przenosiły obciążeń poprzecznych, to pomiędzy nimi powinna siedzieć długa tulejka jeszcze, w środku piasty. Albo jej brakuje, albo jest za krótka. No, tego już teraz nie sprawdzę - zresztą, chyba nie da się wyciągnąć łożysk bez ich zniszczenia (?).
Ogólnie, nie do naprawy "na szybko" Sad


50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - łogór 200 - 20-02-2026 01:00:04

Pewnie te okładziny sa za grube,nie masz starych oryginalnych na podmianę?

To ze kolo blokuje to kwestia zlego dystansowania,za krotka tulejka miedzy lozyskami w srodku piasty,lub zle dystansowanie krotkimi tulejkami


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 20-02-2026 01:05:41

No niestety, starych oryginalnych na podmiankę nie mam.
Tulejki zewnętrzne moim zdaniem są ok. Obstawiam, że ta wewnętrzna jest za krótka (o ile w ogóle jest?).
Ale korekta tego będzie trudna - najpierw trzeba by zmierzyć dokładnie odległość między łożyskami suwmiarką. Tulejka powinna mieć długość mniejszą o 2xgrubość łożyska od uzyskanego wymiaru. Potem trzeba by wyjąć jedno łożysko (chyba wybijając na chama i je niszcząc?), potem zmierzyć tulejkę - jeśli jest złej długości, to zamówić nową u tokarza, poczekać aż przyjdzie, potem złożyć i mieć nadzieję, że to pomorze.
Kiszka będzie, jeśli po złożeniu na nowej tulejce dalej będzie jakiś kwas Wink
Ale ogólnie, biorąc pod uwagę moją lokalizację, to motór na minimum tydzień wyłączony z użytku (czas na zamówienie tulejki i inposta z Polski).

EDYTa
Jest jeszcze opcja, że któreś łożysko jest "niedociśnięte" w tej chwili do końca i stąd problemy...
Dziś już tego nie sprawdzę, ale może to też jakiś trop?


50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - łogór 200 - 20-02-2026 01:19:36

Nie trzeba dawac nowej tulejki jak jest za krotka,mozna dołożyć podkładek w środku


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 20-02-2026 01:24:11

Z tymi podkładkami teoretycznie prawda. Trochę druciarstwo, bo potem może się przesunąć jak się będzie coś robić i wyjmie oś, no ale doraźnie by działało. Przy czym mam tylko zwykłe podkładki pod śruby (2mm), a tu pewnie przydałoby się coś typu 0.5mm
Poszukam na amazonie, może coś będą mieli.