Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!
50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - Wersja do druku

+- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (https://www.chlopcyrometowcy.pl)
+-- Dział: Motorowery i motocykle Romet (/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Dział: Inne pytania (/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Wątek: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? (/showthread.php?tid=55361)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grz3513k - 24-01-2026 21:15:20

Gdyby nie to, że gaźnik już dawno sprzedałem bo jednak moim zdaniem nie jest taki hiper mega fajny jak go malują podobnie CDI z radomia Wink to bym ci wziął rozkręcił i wysłał zdjęcie bo w moim FABRYCZNIE była dysza 75


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 24-01-2026 21:35:51

Ale ja nie mówię, że nie miałeś tam dyszy takiej czy innej.
Ja piszę, jaka jest oficjalna specyfikacja.
A skąd się tam w Twoim gaźniku wzięła 75tka - czy Niemiec był pijany, czy w sklepie ktoś podmienił, to co za różnica.
Lepiej napisz na co zmieniłeś i jaki był efekt.


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grz3513k - 24-01-2026 21:40:09

Jeśli o to pytasz to ze wszystkich dysz które testowałem to na 75 chodził najlepiej


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 31-01-2026 14:36:04

Niech mi ktoś podpowie, co zrobić, żeby rura firtra powietrza nie spadała z gaźnika.
Do tych zabaw z dyszą demontowałem gaźnik i odpinałem rurę, no i teraz nie mogę z tym dojść do ładu. Śliskie to jest i się bezczelnie zsuwa. Wczoraj tę opaskę dokręciłem już do granicy zerwania, aż się guma wybrzuszyła. Guma była dociśnięta do samego końca, opaska w całości nad metalem.
No i zsunęło się samo przez noc, nawet nie jeździłem.
Już pomijam, że nasunięcie tej gumy to każdorazowo parę urew pod nosem, bo nie od razu chce wejść, ale zaraz jakiegoś syfa po drodze złapię i będzie po silniku Sad


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - Bob_Harley - 31-01-2026 15:31:27

Chłopie weź ty spróbuj z tym PZ19 chińskim, sądzę że uzyskasz tysiąc razy lepsze rezultaty niż na tym nawiedzonym AMALU. Jeśli mi sie udało uzyskać wstępnie naprawde niezłe wyniki po zamontowaniu chinola, to ty będziesz wyprawiał cuda. Wystarczy króciec odpowiedni dokupić (chodzi o jego wyprofilowanie zeby pasował pod ramę) i chwila roboty pilniczkiem, a do tego to jest ultratanie i dostepne chyba w każdym zakątku świata. Kurcze podesłałbym pare zdjęć jak to zrobiłem u siebie ale ogar 200 jest zakopany pod stertą rupieci i do tego -10 na dworze, jak sie troche ociepli to mogę pare fot podesłać (tylko musze obmyć pierdzika bo nic nie bedzie widac xD). Ze juz nawet nie wspomne jak turbo łatwe jest rozkładanie i składanie tego PZ19 - dosłownie 30s i gaźnik jest w częściach, wszystko uszczelnione ladnie i sie nie przelewa nic.


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 31-01-2026 15:59:14

Nie no, problemy mam chyba takie typowe dla początkującego.
@Elektronik podrzucił dobry filmik do regulacji gaźnika i śrubki (chyyyba) już ogarnąłem. Jeszcze dysza i może będzie ok. No a ta rura to taki bonus, żeby nie było za lekko okuwa


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - Bob_Harley - 31-01-2026 18:55:13

Ja tylko sugeruję, już wiele gaźników miałem w rękach i naprawde PZ19 ma praktycznie same zalety


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 05-02-2026 13:39:14

No, chyba Ogarek w końcu zaczyna normalnie gadać. Dzięki filmikowi podrzuconemu przez @Elektronik wyregulowałem gaźnik śrubkami, dzięki czemu prawie zniknęły akcje przy ruszaniu. Dokładność obecnej regulacji to tak pół obrotu, więc pewnie jeszcze można usprawnić, ale to już ciężko wyczuć na ucho, więc może potestuję jeszcze w boju (czyli w trasie) na +- ćwierć obrotu.
Wymieniłem też dysze z 90tki na 80tkę i od razu znikła bariera przy której odcinało moc. Nie wiem, czy na 75 nie byłoby jeszcze lepiej, ale sprzedawca zamiast 65&75 włożył mi do paczki 2x65, więc już nie sprawdzę...

Ogólnie jedzie teraz ładnie, chociaż mam ciągle dwie niedoskonałości. Na totalnie niskich obrotach ma taką minimalną "turbodziurę" - i to chyba tylko na ciepłym. Co znaczy, że jak niechcący lekko zduszę przy ruszaniu to dostaje zadyszki i przez kilka sekund nie wie czy ma jechać czy nie i dopiero jak doślimaczy sie do tych kilku obrotów więcej, to zaczyna ciągnąć. Bieg oczywiście pierwszy.
Niekoniecznie muszę stać, to może być dojazd do ronda czy skrzyżowania, gdzie już prawie się zatrzymałem, ale nagle jest zielone i mogę jechać - wtedy jedynka i wio. No chyba, że się zdusi. Chyba nie powinien być aż tak wrażliwy (?). Podejrzewam, że tutaj mogłoby pomóc jeszcze doregulowanie śrubką (?).
Druga rzecz, to jak jadę na luzie (np z górki) i nagle wrzucam bieg, bo się teren wypłaszcza czy coś to czuję, że pomimo odkręcenia manetki przez chwilę silnik ma takie zastanowienie, jakby też takie mikrozduszenie, zanim zacznie ciągnąć. Tutaj nie wiem czego to wina, czy też regulacji śrubką czy czegoś innego. Problem jest pomijalny, ale traktuję go jako objaw, że coś jest jeszcze do usprawnienia gdzieś.


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - Bob_Harley - 05-02-2026 16:45:09

no, to właśnie tak mi sie jeździło na Jikovie, że ma tego muła przy chwilowym zatrzymaniu do jałowych obrotów


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 14-02-2026 03:15:01

Panowie - nowy problem.
Blokuje mi się hamulec tylny. Nie wiem jak i czemu. Myślałem, że to może przypadłość podobna do simsonowej - tam rozpierak potrafi się "za bardzo" obracać jak jest wyrobiony a okładzin mało. I wtedy nie wraca.
Ale to nie to - koło mam zablokowane, a dźwigienka na deklu jest w pozycji spoczynkowej. Czyli wróciła.
Dodatkowo, na postoju hamulec się nie blokuje - tylko wtedy, jak jest użyty w czasie jazdy. Zupełnie jakby szczęki zostawały przyklejone do bębna (?).
Ktoś kojarzy może taki problem i potrafi podpowiedzieć co zrobić?


Przy okazji - da się jakoś w miarę bezproblemowo koło wyjąć w ogarze? Teraz robię to tak, że biorę kogoś do pomocy, kto mi podnosi cały tył - odkręcam koło i wyjeżdżam nim wtedy do tyłu.
bez podniesienia po ukosie (w bok, pochylając) nie wyjdzie, bo oś zahacza o wydech, a do tyłu też nie pójdzie, bo jest błotnik. Generalnie, strasznie to wnerwiające jest, to wyciąganie tylnego koła.


50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - miszel - 14-02-2026 09:57:46

Miałem tak w charcie, przejeździłem cały sezon, a po rozebraniu okazało się, że okładzina oderwała się od szczęki. Połowa została dalej okładziną, a reszta zmieliła się na drobny pył


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - romek - 14-02-2026 10:28:09

Myślę że mogła pęknąć sprężynka od szczęki, jedna trzyma i rozpierak wraca a z drugiej strony szczęki blokują. Zdjęcie koła to nie wiem w czym jest problem, jedyne co jest upierdliwe to ustawienie go potem prosto. Stajesz obok jego, pochylasz go na siebie na stopce i wyciągasz koło.


50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - sbanys - 14-02-2026 12:02:18

Można rownież podłożyć jakiś klocek pod stopkę i ma nim postawić. Podniesie się tył i wyjmiesz koło. Ja sam tak robie i nie ma z tym problemu i nie potrzeba drugiej osoby do tego.

Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grz3513k - 14-02-2026 12:14:32

Ja wyciągałem koło bez podnoszenia i pomocy otoczenia bezradny


RE: 50T-1, 200 albo 205 - który kupić na "daily" zagranicą? - grissley - 14-02-2026 18:04:20

Grzesiek i Romek - ja rozumiem, że jak się już opatentuje sposób, to nie ma problemu. Ja jeszcze nie opatentowałem Wink
Jak chcę pochylić koło do wyjęcia w jedną stronę, to oś opiera się o wydech i nie da rady. Jak w drugą stronę, to zębatka nie pozwala. Do tyłu nie pozwala błotnik.
Postawienie nóżki centralnej na klocku to jest opcja - efekt jak przy podniesieniu tyłu.

Co do tych szczęk i sprężyn - sprawdzałem to jakiś czas temu jak zaczęły się te akcje (wtedy jedynie co jakiś czas, teraz już za każdym razem) i sprężyny i okładziny były całe.
No ale sprawdzę jeszcze raz, bo teraz to już tylko przedniego staram się używać, a przy jego skuteczności to jest jednak niezłe wyzwanie Wink