Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!

Pełna wersja: WueSKa 125 - Czyli poniosło mnie trochę :D
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Siemano Big Grin

Po wstąpieniu na tak zwaną "nową drogę życia", tj. po ślubie, postanowiłem zrealizować jedno ze swoich kawalerskich marzeń. Tym samym już w dzień po ślubie wskoczyliśmy z Tomkiem w Trucka i bez większego zastanowienia kupiłem coś takiego:



Jak widać poniosła mnie fantazja :F

Na tym forum to myślę, że nikomu Wueski przedstawiać nie muszę. Ot typowa "b3" w typowym dla prawdziwej polskiej wski stanie. Może nie wygląda jak milion dolarów, ale kosztowała dużo mniej niż najniższa krajowa pensja na rękę i co najważniejsze... Jeździ! best

Otóż to Big Grin To co sprawiło, że przekonałem się do zakupu to fakt, że owy sprzęt jest w jednym kawałku (w podobnej cenie były same "puzzle") i na dodatek jest sprawny. Silnik według sprzedającego jest po przeglądzie, podobno jego znajomy, czy ktoś z rodziny (nie pamiętam :F ) rozbierał silnik, powymieniał co trzeba, a silnik został elegancko wyregulowany. No i mam prawo mu wierzyć, bo motór pali na kopa i rwie do jazdy jak wściekła kuna w agrest krejzi

Poza tym WSK oczywiście skręca i hamuje, ale nie świeci :F Na zdjęciach w ogłoszeniu nie było też jednego z boczków, ale sprzedający na miejscu powiedział, że go znalazł i dorzuci mi do motocykla, więc odszedł mi jeden z zapewne droższych zakupów, bo jak zgaduję to takie duperele będą kosztować najwięcej. Kupić za to muszę kanapę, bo ta trzyma się tylko na słowo honoru i nie przypomina już siedziska.

I tu uprzedzam też, że nie będę się tutaj bawił w jakieś super renowacje i tym podobne. Powiem szczerze jak na spowiedzi, że zamierzam ją trochę odzsczurzyć, psiknąć w inny kolor, zarejestrować na zabytek i po prostu tym jeździć Smile Nie bardzo zamierzam przejmować się tym, że bak jest tu i tam wgnieciony, że to czy tamto jest porysowane czy zrobione inaczej niż fabryka, bo to czyni ten sprzęt takim "rasowym", "prawdziwym", niczym wyjęty z PGRów, skąd poniekąd faktycznie go wydostałem Big Grin
No no pikny śmietnik ześ Pan kupił,ale jak Pan mówisz ze idzie jak zła to to najważniejsze upalać ja tam po polach ladach łąkach i miodu nie załować


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wiejskie rasowce najlepsze Smile

Gratuluję nabytku. Sam mam takiego wiejskiego przecinaka, ale przy mojej się postaram przy remoncie. Narazie idzie ogień i cieszy mordę (cieszyła, bo zaczęło się jej coś sypać w zapłonie)


Małymi kroczkami działam z WueSKą Big Grin

Na razie jest skromnie, bo tylko trochę wymyłem i kupiłem odpowiedni do tego modelu tłumik. Z drugiej strony zacząłem też działać z papierologią i niebawem powinienem zarejestrować ją na zabytek best
Ciekawe czy wydział w Bydgoszczy też stoi na stanowisku że w przypadku takiego pojazdu również trzeba ogarnąć rejestrację w 30 dni bo kara ? Ja przy ostatniej rejestracji ogarnąłem jakoś w 2 tygodnie wszystko ale tu konserwator chociaż szybko działa.

WSK całkiem fajna
"Wułesku trujku" bardzo fajna, chociaż osobiście wolałbym mińska :F
Cytat:Ciekawe czy wydział w Bydgoszczy też stoi na stanowisku że w przypadku takiego pojazdu również trzeba ogarnąć rejestrację w 30 dni bo kara ? Ja przy ostatniej rejestracji ogarnąłem jakoś w 2 tygodnie wszystko ale tu konserwator chociaż szybko działa.

Jak na razie to nie mam od czego liczyć 30 dni, bo żadnego zobowiązującego kwitu nie mam :F Umowa się "znajdzie" jak będzie potrzebna do rejestracji Big Grin

Cytat:"Wułesku trujku" bardzo fajna, chociaż osobiście wolałbym mińska :F

A ja doskonale wiem na co cierpią miński i choć Romet bliski memu sercu, to te białoruskie wynalazki już nie koniecznie krejzi

Za to WSK to zawsze mi się marzyła best
Pamiętaj tylko żeby na tej umowie nie znalazł się numer z tej tablicy Smile oczywiście sprawdzałeś czy CEPIK czysty ?
Czemu ten numer nie mógłby się znaleźć na umowie? Choć pomijając twój powód, powiem że i tak się nie znajdzie, bo okazuje się że blacha jest od innej WSKi, która widnieje w CEPiKu jako "wygaszona".

Po numerze ramy CEPiK jest czysty, zero jakichkolwiek najmniejszych śladów. Mam dojścia do sprawdzania takich rzeczy Big Grin
Nie pisze się w takim przypadku numeru na umowie bowiem wtedy nawet jeśli go nie ma w CEPIK to można dojść po rejestrze papierowym do ostatniego prawnego właściciela i wymagają wtedy ciągłości umów Smile

Niestety w praktyce możliwość rejestracji pojazdu bez dokumentów, jeśli chodzi o pojazdy krajowe dotyczy najczęściej motorowerów i rzadziej motocykli bo jeśli jest jakikolwiek ślad w CEPIK to wymagają ciągłości umów i już. A przecież ile jest przypadków że dowód jest ale tylko umów brak... Natomiast gdy mamy wszystkie umowy to i tak wtedy brak dowodu nie jest problemem nawet na biale.
Luzik blusik Big Grin

Jak pisałem, ta blacha jest od jakiejś innej WSKi z innym numerem ramy. Nawet rocznik nie ten, bo blacha od 71 a moja to 77.

Gadałem już z rzeczoznawcą, który nie jedną taką rejestrował i droga jest dosyć prosta. On robi za mnie wszystkie papiery, ja daję umowę k/s i dalej to już prosta droga Big Grin
Fajna fura do transportu :F
Najlepsza! Big Grin
Wiejski sprzęt kaskaderski, ale bardzo fajnie zachowany. Kiedy go widzisz, od razu widać taką "patynę", która w wielu wypadkach wygląda fajniej niż jak jakiś motor z epoki jest super dopieszczony i wypolerowany, cały w nowym lakierze (przynajmniej według mnie, co nie znaczy, że dobrze zrobione motory mi się nie podobają) Tutaj czuć klimat. Wiele swoich motorków też robię tak, żeby zachować ich klimat i pokazać ich wiek.
Jak wyglądała Wueska to widać na wcześniejszych fotkach. A to jak wygląda aktualnie, zobrazują wam te zdjęcia Big Grin

Stron: 1 2
Przekierowanie