Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!

Pełna wersja: Majkelowy 2350
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć Wszystkim!

Chciałem przedstawić Wam swojego komara 2350 w którego posiadaniu jestem już jakiś czas ale dopiero teraz zapadła decyzja o jego odrestaurowaniu tak by cieszył oko jak za dawnych lat Wink



Rocznik 1976 nabyty z dokumentami i zieloną tablicą. Widać że ktoś już próbował ratować kiedyś jego wygląd, lecz może nie do końca się to udało...

Jeśli chodzi o plany to na pewno zmiana kolorystyki, długi czas zastanawiał się nad odcieniem niebieskiego, aż w końcu wybrałem wiśnie Big Grin Będzie ral 3005, chromy jak i plastiki zostaną odświeżone, wszystkie elementy tego wymagające wymienione Smile

W miarę możliwości a przede wszystkim wolnego czasu, będę się dzielił z Wami postępami z prac, jednocześnie na pewno niejednokrotnie prosząc o pomoc czy sprowadzenie na odpowiedni tor, bo niespodzianek przy remoncie na pewno nie zabraknie Wink

Zatem do dzieła Wink

Na początek oczywiście rozbiórka, rekonesans części i dopracowanie ramy przed piaskowaniem i malowaniem. W pierwszej kolejności mocowanie tylnego wahacza do wymiany czyli dorobienie tulejki i wspawanie jej, przy okazji pojawi się tuleja stopki centralnej i wzmocnione zostaną spawy blach trzymających silnik.

Było tak Confused



A tutaj przymiarka:





Jak dobrze pójdzie to jutro spawanie clap
Ło. Ale rzeźnia. Pierwszy raz widzę tak zmasakrowana ta tuleje, zazwyczaj ludzie ja wymieniali dlatego że fabrycznie była krzywo wspawana Smile powodzenia - przyda się Smile

Ps. Wydaje mi się że silnik a przynajmniej jego prawa pokrywę masz od nieco starszego komara , jak i zbiornik.
Co do pokrywy to nie orientuje się dokładnie, ale sprawdzę z czystej ciekawości Wink Natomiast bak owszem, przeleżał w kartonie długie lata na strychu poprzedniego właściciela który przed sprzedażą go wymienił, więc poza kilkoma małymi wgniotkami funkiel nówka Wink
Niezły. Co do tych rozpieprzonych tulei to u mnie normalka. Co trzeci komar którego oglądam miał coś kombinowane.
Ta dorobiona tulejka tylnego wahacza musi mieć średnicę zewnętrzna fi 23 mm, inaczej lancuch będzie o nią tarł. Otwór w ramie pod nią, ma fi 24, często nawet 25 mm. Trzeba było zebrać to na tokarce.
Wspawanie jej to nie taka prosta sprawa. Musisz zamontować do niej tylny wahacz i amortyzatory, ew wsporniki je imitujące.
Witajcie.
Niestety,póki co czasu wolnego na składanie komara praktycznie nie ma ale za to staram się kompletowac wszystkie potrzebne części. Niedawno odebrałem rame i kilka innych elementów z malowania i muszę przyznać że jestem mega zadowolony z efektu. Ciężko uchwycić na zdjęciach kolor 3005 ale to w sumie i dobrze, myślę że efekt końcowy w tym odcieniu mnie zadowoli Smile



elegancki połysk, fajnie bedzie całość wyglądać
Przekierowanie