Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!

Pełna wersja: Powitanko i prośba o indentyfikację pojazdu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
A numer ramy zgadza sie z numerem w dowodzie?
Moze na tego MR232 wpisali date 1 rejestracji a nie produkcji.
Do WK narazie z tym nie idz. Wyjasnij to z osoba od ktorej kupiles.
Dowód mam nowy wydany w 2008 roku przez Elbląski UK, rozkładany. Przegląd techniczny robiony w lipcu 2008, wbity w dowód bezterminowo. Karty pojazdu nie wydano.

Dowód jest jeszcze na pierwszego właściciela, który w 2010 roku zbył motorek na rzecz Pani, od której ja go dziś odkupiłem. Mam ciągłośc umów. Tj 2010 od 1-wszego właść. i ta z dzisiaj.


@Przemek: nr który znalazłem na ramie nie ma w dowodzie ani na umowach. Jest w dowodzie nr identyfikacji pojazdu, który jak wynika z pierwszej umowy (od 1wszego właściciela) był numerem silnika. Niestety na silniku, który jest w tym Romecie, jest inny nr...
To jedynie pozostaje 'skorygować' numery na ramie i po problemie Big Grin
Nie do końca o to mi chodzi. Wink jak jest szansa na przerejestrowanie na zabytek, to rzeczoznawca napewno znajdzie... Wink
Na żółte blachy trochę może sporo kosztować. I jak będziesz chciał coś zrobić to musisz to zgłosić do konserwatora zabytków. I pojazd musi być w 99% oryginalny (o ile się nie myle)
Chyba w 95% z tego co pamiętam, ale mniejsza o to narazie, co dalej z tym dowodem ? Sad Bo naprawdę jestem w kropce. Nie chce mieszać nigdzie, a chciałbym mieć fajny, i właśnie, jak najbardziej oryginalny pojazd, boję się, że przez te papiery mogę mieć problem nawet z normalno rejestracją, a chce go użytkować na drogach publicznych. Sad
Zadzwoń do tej pani i dopytaj się może pomieszała dowody (jeśli miała więcej tych papierów)
Dzwoniłem, ale Pani mówi, że odkupiła dokładnie ten motor i dokłade ten dowód jej poprzednia właścicielka wydała. Na ten dowód (i motor) było wykupione ubezpieczenie i mormalnie na nim jeżdżono, do momentu, w którym przestał działać i nikomu nie chciało się go naprawić...

Pierwszy właściciel mieszka sporawy kawałek ode mnie, a nr telefonicznego nie ma ta Pani do nich. Nie uśmiecha mi się jechać teraz daleko, żeby to wyjaśniać. Sad Zamiast tracić pieniądze na paliwo/bilet wolałbym zainwestować w Romecika... Sad Sad
Masz rację. Jak tak był rejestrowany i jeździł normalnie to chyba można dalej tak jeździć.
Uważam, że nie. Błąd chyba powstał podczas pierwszego kupna-sprzedaży, chyba DR był zły wydany, albo nie wiem co... a Pani która go kupiła, nic nie sprawdziła i jeździła na takim DR bez kontroli przez te lata, dlatego nic nie wypłynęło, tylko teraz, bo chyba ja poważniej podszedłem do sprawy....

Wracając do meritum: jeżeli przy przerejestrowywaniu na mnie, Pan/i w UK zarząda ponownego przeglądu techniczngo, ten pojazd, mimo że sprawny i odrestaurowany, go nie przejdzie ! Każdy mechanik pracujący w OSKP zauważy, że numery i model w dowodzie się nie zgadzają. Mam motor i DR na zupełnie inny pojazd! Sad
A nawet, jeżeli przerejestruje go bez problemu na siebie, to będę miał DR na pojazd którego nie posiadam, a poruszał się będę zupełnie innym. W przypadku kontroli drogowej może to się skończyć ukaraniem... Sad


A jakby to wyglądało, jeśli poszedłbym do UK z tym co mam, aby zarejestrować pojazd tym razem poprawnie ?

Wydaje mi się też, że urzędnik w 2008 roku, przepisując dowód na nowy popełnił błąd wpisując w pole "E" nr silnika, a nie ramy, oraz rok produkcji, wpisując tam datę pierwszej rejestracji na 1992 rok...
W dowodzie nie ma daty produkcji, jest tam tylko data pierwszej rejestracji. Ale tutaj są kwity od innego moto. Jedynym z najbezpieczniejszych wyjść jest zakup numeratorów, zeszlifowanie starych i nabicie nowych.

Rejestracja na zabytek to koszt w całości nawet około 1000 złotych. Nie warto.
@ Tomasso: I tak i nie. W DR jest pole "B" data pierwszej rejestracji i tam mam wpisane też 1992, ale w nowym dowodzie na ostatniej załamywanej stronie są takie dane jak: Rodzaj Pojazdu: MOTOROWER, Przeznaczenie pojazdu i właśnie ROK PRODUKCJI i tam też jest wpisane 1992, ale tak jak myślę napewno jest to błąd urzędnika.

Rozumiem, że numeratorami miałbym nabić na ramę w miejsce x-ów ( 81.xxxxxx) nr starego silnika, który teraz byłby nr ramy ? I wtedy z tym i z dowodem iść do UK i tam prosić o przerejestrowanie i zmianę modelu i roku prod. w DR ? Tak przejdzie ? Rzeczoznawca się od razu zorientuje, bo nr silnika, który byłby nr ramy jest tak wysoki, że pewnie nie było takich w ostatnim roku produkcji bo zbliża się do miliona... nie chciałbym też mieć z tego tytułu problemów, zastanawiam się nad karierą w służbach mundurowych Wink

Pozdrawiam,
T.
Tylko ,ze teraz silnik jest jako czesc wymienna.
Silnik tak, ale numery silnika, kolega Tomasso, polecił wbić jako NR ramy, wtedy w dowodzie zgadzałyby się dwa pkt: data pierwszej rejestracji i nr identyfikacyjny pojazdu, a tak nie mam nic. To by było podstawą do zmiany dowodu na pozbawiony błędów ?
Wydaje mi sie to wiarygodne zeby wymienic dowod na podstawie tego ,ze ktos zamiast numerow ramy jako nr identyfikacyjnego wpisal numer silnika. Tylko ta homologacja na 1 osobe moglaby przysporzyc jakies klopoty.
Stron: 1 2 3
Przekierowanie