Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!

Pełna wersja: Tutorial Drewniane tarcze sprzęgła Jawa 50/ Ogar 200
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, w tym tutorialu chciałbym pokazać wszystkim jak własnoręcznie wykonać drewniane tarcze sprzęgła do Ogara 200/ Jawy 50. A więc najważniejszą rzeczą jest wybranie odpowiedniego drewna dla Siebie. Pamiętajmy o tym że, miękkie drewno zapewnia nam lepsze przeniesienie napędu, natomiast twardsze ściera się bardzo wolno, dzięki czemu nie będziemy musieli wymieniać tarcz po 1500km. Gdy już mamy wybrane drewno, najlepiej mieć je w postaci desek, lub do takowej doprowadzić. Zakładając, że mamy to już za Sobą, odmierzamy deskę co 5-6cm, na początek 5 kawałków. Ucięty kawałek wsadzamy w imadło i odrysowujemy nasz szablon od środka tarczy (z wyjętymi uprzednio starymi kawałkami korków). Po odrysowaniu należy przygotować Sobie nożyk do wycinania, w moim przypadku był to ucięty do połowy i naostrzony szlifierką nóż stołowy. Przykładamy go z precyzją do odrysowanego wcześniej szablonu i uderzamy niezbyt mocno młotkiem (jak widać nóż wbija się w drewno wyznaczając nam kształt nowego klocka). Czynność powtarzamy z każdej strony (z własnego doświadczenia wiem że istnieje małe prawdopodobieństwo że wyjdzie nam idealny kształt). Na tak wyciętym kawałku musimy nanieść poprawki za pomocą papieru ściernego (Ja wybrałem P220, każdy może dobrać go według swoich wymagań) aby idealnie pasował do otworów w tarczy. Po naniesieniu poprawek gdy wszystko pasuje wsadzamy nasz kawałek w tarczę i uderzamy z góry młotkiem, aż do końca (dzięki temu uzyskamy oczekiwany przez nas kształt na całej długości obrabianego kawałka). Wszelkie zadry powstałe po tej czynności oszlifowujemy lekko na papierze. Następnie wkładamy przygotowany kawałek w imadło zostawiając 1-1,5cm do ucięcia (pamiętajmy aby wsadzić go dolną i górną powierzchnią do szczęk i możliwie lekko ściskać imadło, w innym przypadku drewno mogłoby nam się odkształcić i było by do wyrzucenia). Jeśli ktoś nie ma oka do milimetrów, to na początku najlepiej zaznaczać Sobie po ok 8mm i zabrać się do wycinania (zalecam wyrzynarkę ) robota szybko idzie i jest dosyć dobry efekt w porównaniu do innych ręcznych narzędzi, pamiętajmy żeby robić to powoli i dokładnie (szybkie cięcie może porozrywać nasze kawałki). Po wycięciu bierzemy suwmiarkę i mierzymy każdy kawałek przed dalszą obróbką, nasze kawałki zapewne mają 6,5-8mm należy je teraz równo oszlifować do grubosci przez nas wybranej (u mnie było to 6mm tak jak oryginalne tarcze) czynność ta jest najbardziej żmudna i pracochłonna więc należy uzbroić się w cierpliwość, liczy się tu także duża dokładność (źle oszlifowany kawałek nie będzie spełniał swojej roli, a także osłabi działanie naszego sprzęgła). Gdy już skończymy nasz kawałek, należy go zamontować w tarczy, wkładamy go możliwie ile się da, a resztę dobijamy lekko młotkiem. Oto nasz pierwszy kawałek pozostało jeszcze tylko 31 i po robocie. Niektórzy na koniec przyklejają zrobione klocki do tarczy, Ja tego nie zrobiłem i nie wiem czy ta czynność jest konieczna, ponieważ mój silnik przechodzi obecnie remont, jeżeli ktoś chciałby to zrobić polecam klej Poxipol. To już koniec, myślę że wszystko opisałem jasno i zrozumiale. Mimo to jeśli ktoś miałby jakieś wątpliwości, proszę śmiało pisać, na wszystkie pytania odpowiem.

Link do zdjęć: https://www.bikepics.com/members/ciupstareq/tutorial/


Poradnik jest w całości napisany przeze mnie, zdjęcia także są mojego autorstwa. Każdy może kopiować ten tekst i udostępniać na innych forach pod warunkiem zachowania mojej nazwy. Mile widziane także opinie. Dziękuje i życzę miłego czytania Smile
Fajnie że jeszcze są ludzie którzy potrafią i chcą coś robić nie najkrótszą drogą.
Ale w ogóle jest sens się tle bawić? Nie lepiej kupić w sklepie za 6 zł? Big Grin
Pozdrawiam
Dzięki ! Big Grin Wiesz, dla mnie jest sens chociażby dla samej satysfakcji że jeżdżę na czymś co sam zrobiłem Smile
Fajny pomysł, widziałem na Fp, nie czytałem tego do końca tego co tutaj napisałeś, ale komu starcza sprzęgło na 1500km? :F Bo ja spokojnie Na komplecie za 20 zł przelatałem ok 9k i kolega spalił dopiero :F
Ale kto co lubi, jestem ciekaw jak z wytrzymałością takiego rzemiosła.
(16-11-2015 19:50:47)ProXiou napisał(a): [ -> ]Fajnie że jeszcze są ludzie którzy potrafią i chcą coś robić nie najkrótszą drogą.
Ale w ogóle jest sens się tle bawić? Nie lepiej kupić w sklepie za 6 zł? Big Grin
Pozdrawiam

Gdzie masz tarcze po 6zł? Chętnie kupię. U mnie jedna kosztuje prawie 13zł.


Sam patent ciekawy, choć stary jak świat. Przydałby się ktoś, kto przetestowałby na jakim drewnie najlepiej robić te "korki" tak aby przeniesienie napędu było odpowiednie.
http://allegro.pl/romet-ogar-200-jawa-50...05270.html Dobra pomyliłem się o całe 1zł. Chociaż bym polecał te z jack motors za 10.90 Wink Ale niby tych nie próbowałem więc mówić źle o nich też nie mogę Big Grin
A pomyślałeś o kosztach wysyłki? Szczególnie, że na tej aukcji są one jakieś śmiesznie zawyżone. Polecony ekonomiczny 12zł? krejzi Haha ja takie gabaryty priotytetem za 6zł wysyłałem :F

No, ale licząc najtańszą wysyłkę + 2 tarcze to masz 12zł + 14zł = 26zł. Wychodzi 13zł od tarczy Wink
Drewno olchowe się nada. Poza tym im twardsze tym lepsze. Wiadomości na ten temat można znaleźć w googlu, mój kumpel strugał takie do silnika 223.

A czy warto? Jasne że warto. Ów wspomniany mój kumpel wykonał tarcze 0,5mm grubsze niż seryjne, zrobił ok. 10kkm w najróżniejszych warunkach, wlicza się w to jaranie sprzęgła w lesie, zmierzył po tym przebiegu grubość tarcz - 'schudły' 0,2mm. Tarcze korkowe wytrzymywały u niego przeciętnie 3-4kkm. Czuć różnicę.

Też zrobiłem do 023 tarcze z drewnianymi okładzinami, właśnie z olchy. Tylko przesadziłem z grubością, jak już je zjarałem na tyle, że dało się wyłączyć sprzęgło, przyszła zima, klocki nasiąkły mocno olejem i zwiększyły swoją objętość, potem silnik padł, a tarcze nadal były za grube.
Przekierowanie