Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!
Romet Ogar 200 by komarinho - Wersja do druku

+- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (https://www.chlopcyrometowcy.pl)
+-- Dział: Motorowery i motocykle Romet (/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Dział: Nasze Romety (/forumdisplay.php?fid=14)
+--- Wątek: Romet Ogar 200 by komarinho (/showthread.php?tid=34309)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - komarinho - 13-10-2015 21:31:39

Dawno nic tu nie pisałem, nie chciało mi się. Ale to nie oznacza że u ogara nic się nie dzieje Wink Od ostatniego postu w tym wątku ogar przejechał około 1500km. A to oznacza że od uruchomienia go wiosną do połowy wakacji wpadło 1800km. Co było potem? No właśnie, po kolei Big Grin Błogosławiłem go codziennie za niezawodność i rzeczywiście w tym okresie tylko lałem paliwo i ujeżdżałem. Zdarzało mi się robić 80km dziennie, 3 dni z rzędu, nie raz tyle samo po górach, ogólnie woził mnie z miejsca na miejsce bez żadnych kaprysów! byłem taki dumny! Oprócz wygody, bo nikt mnie nigdzie wozić nie musiał to dodatkowo obleciałem trochę lokalnych zlotów Big Grin Sanockie klasyki, czy pamiętny wypad z kolegami m.in Barto5050, Kolo4x4 nad Jezioro Solińskie - 70km w jedną stronę, z nieba żar 40 stopni, zepsuty zaworek w tylnym kole (przez co mało powietrza), do tego 2 osoby na ogarze (ja z dziewczyną) i jakieś 30kg bagażu. A jak wiadomo może niektórym - w Bieszczadach jak to w górach jest dosyć górzyście.. no górki były cały czas kurcze. Trochę miałem wątpliwości ale pojechaliśmy i ogar... dał radę Big Grin Gdzieś w połowie trasy przestał jechać, ale przedmuchaliśmy dysze, i było znów ok (nie zdążyłem przed wyjazdem kupić nowego filterka paliwa). Objechaliśmy to jezioro, pokąpaliśmy się, odpoczęliśmy i w droge powrotną Big Grin znów w połowie trasy coś się musiało stać. Niedopompowane koło dosyć mocno obciążone w końcu się poddało - strzeliła dętka. Chodziłem po okolicznych domach i ludziom w niedzielę dupę zawracałem że łatek potrzebuje. Gdzieś przy 10 domu się udało. Wzięliśmy się za klejenie. Za którąś próbą powietrzne przestało uchodzić, poskładaliśmy i dalej w trasę. Niestety nie minęło 10km a łatka puściła. No i resztę (jakieś 15km) trasy ogar wrócił w transporcie. Już tydzień po wycieczce miałem wycentrowane przednie koło, bo było tak krzywe że z czasem jazda doprowadzała mnie do furii Big Grin, oraz oczywiście poskładane na nowej dętce koło z tyłu. I wybrałem się na kolejny event - sanockie klasyki vol.2 tamtego lata. Trasę objechałem, tego dnia wpadło jakieś 80km. Wracając już do domu czułem ze coś jest nie tak, ogar nie jechał tak jak powinien - im bliżej miałem tym bardziej słabł a do domu ledwo się dotoczyłem. Na drugi dzień zdjąłem cylinder, i ujrzałem połamany tłok, brak jednego pierścienia ale cylinder - bez rys. Co za fart loo No cóż, remont czekał mnie i tak. W planie była wymiana trybów skrzyni biegów ponieważ jedynka non stop przed awarią mi wyskakiwała. Silnik został zatem rozpołowiony, po czym jak się okazało wał również był do wymiany - posypało się łożysko igiełkowe. No cóż. Wtedy została mi tylko kapitalka. Niepewny swoich funduszy podjąłem się tego - zeszło z ponad pół miesiąca, ale co dalej to dowiecie się w kolejnym poście, ten jest już wystarczająco długi Big Grin Łapcie przedremontowe zdjęcia i chwalcie się kto doczytał do końca Big Grin Czekam na jakiś odzew! Pozdro Big Grin
Solina:






ostatni zlot:










No a potem wiadomo Big Grin



CDN


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - Pompuś - 13-10-2015 22:19:40

jakieś naklejeczki i ładny będzie Wink


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - komarinho - 13-10-2015 22:42:07

Po rozebraniu silnika kartery zostały dokładnie wyczyszczone i wypolerowane - najlepiej jak umiałem. Po skompletowaniu części - najlepszego dostępnego na rynku wału (niemieckiego - 159), Czeskiego Tłoka R1 2p (35), chromowanych pierścieni z jackmotors jawa/simson - r1, łożysk na cały silnik firmy FAG (67) oraz kompletu simmeringów na cały silnik (22) Silnik został złożony metodą termiczną - stare łożyska wypadały po rozgrzaniu karterów - a nowe (uprzednio w zamrażarce) Wchodziły praktycznie bez młotka. Tak samo z wałem, który wszedł w kartery idealnie, bez jakiegokolwiek pukania. Tłok założony na korbowód na łożysku igiełkowym, nie tulejce. Silnik poskładany na komplecie uszczelek (10) oraz hermetyku - jak w fabryce. Na tłoku również oryginalne zabezpieczenia - nieco skrócone, bo nie pasowały do nowego tłoka - były za duże. Tak jak wspominałem wcześniej silnik dostał według planu całą skrzynię nową, oprócz aparatu, który miałem już idealny. Silnik po odpaleniu odpalił i muszę przyznać że chodził i chodzi idealnie! dotarł się przez pierwsze 50km i po dziś dzień jeździ bezawaryjnie Wink Chodzi pięknie, ma genialną moc i charakterystyczny dla dobrze zrobionego 223 fabryczny "gwizd". Wydałem na całe przedsięwzięcie łącznie z kosztami przesyłek 340zł ale przysięgam warto było Big Grin Tym bardziej że spodziewam się że zestaw pojeździ jeszcze długo! Poza silnikiem ogarek dostał tez idealny wydech, z oryginalnymi mocowaniami i nową pokrywę schowka wraz z śrubą. Nabite już z 300km Smile









I aktualnie :

Chyba nie jest z nim źle, naklejki po pomalowaniu,nad którym mocno się zastanawiam, korci mnie jednak zostawienie oryginalnego lakieru. Na stówę w zimie wpadnie ocynk Wink


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - Przemi998 - 13-10-2015 23:23:50

Nie maluj go ! Oryginał to oryginał Big Grin


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - komarinho - 13-10-2015 23:35:59

Zapomniałem dodać ze szczególne podziękowania za pomoc w remoncie silnika należą się jak zwykle Barto5050 Wink


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - kadetmen - 13-10-2015 23:57:48

Wał nie jest niemiecki tylko tajwański ,ale nie oznacza to,że jest zły - sam mam taki u siebie i spisuje się bardzo dobrze Wink .


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - komarinho - 14-10-2015 12:34:16

W każdym razie jestem z niego zadowolony, bo idealnie pasuje, nie ma żadnych luzów na czopach i sprawia że silnik w końcu gwiżdże, a nie klekocze, więc wiadomo postęp jest : D


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - kadetmen - 14-10-2015 12:43:43

I o to chodzi Wink .


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - komarinho - 14-10-2015 13:05:55

Zapomniałem dodać, w słabej jakości dźwięku ale łapcie : filmik z pracy silnika po remoncie - https://www.youtube.com/watch?v=rlx2cxmN9PI


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - KamilSlanek - 14-10-2015 18:20:16

Naprawdę ładny :-)


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - Marwerick - 14-10-2015 21:56:40

lepiej było uszczelki wyciąć z gambitu te to można na półkę tylko dać.


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - komarinho - 14-10-2015 22:10:06

och nie, były naprawdę dobrej jakości wszystko trzyma przepięknie. Tym bardziej że pasowały idealnie. Nic nigdzie nie kapie, cały silnik się uszczelnił - a w wycinanie nie chciałoby mi się chyba bawić Wink


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - Marwerick - 14-10-2015 22:15:10

ja miałem u siebie gambit i w simsonie i trzyma a z drugiej strony drogie podzespoły a uszczelki jak z innej bajki a można było do końca zrobić na super dobrze.


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - komarinho - 14-10-2015 22:24:21

no ale przecież jest zrobione na super dobrze, spełnia swoją rolę, uszczelnia Wink


RE: Romet Ogar 200 by komarinho - Marwerick - 14-10-2015 22:58:02

dobra potem napisz jak się sprawdza wał po dłuższym użytkowaniu.