Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!

Pełna wersja: Rometem Chartem dookoła Bałtyku
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie Big Grin
Jeśli ktoś pamięta, to w 2014 roku wybrałem się na moją pierwszą dłuższą trasę, z nad morza w góry, trzy lata później objechałem nim Polskę wzdłuż granic, więc teraz przyszedł czas na pojechanie gdzieś dalej.
Wyjazd planuję na 1 czerwca, z Jastrzębiej Góry ruszam na wschód Polski do granicy z Litwą, następnie przejeżdżam Litwę, Łotwę, Estonię i promem płynę do Helsinek, całą Finlandią będę jechał na północ, wjedziemy w koło podbiegunowe, przekroczymy granicę z Norwegią i dojedziemy w najdalej wysunięty zakątek europy na Północ, Nordkapp. Wrócimy na chwilę do Finlandii, po czym przekroczymy granicę ze Szwecją i jadąc na południe dojedziemy do Karlskrony, skąd popłyniemy promem do Gdyni. Trasa liczy około 6000 km, Chcę ją pokonać w mniej więcej 2 tygodnie.
Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, w wydarzeniu Chartem dookoła Bałtyku Smile https://www.facebook.com/events/427554008007733/
O kurde, trzymam kciuki Big Grin
Po Polsce jak coś ci się zepsuło to jeszcze dało się na miejscu kupić, a w Norwegi jak coś się zepsuje?
(20-05-2019 00:26:28)remix301 napisał(a): [ -> ]Po Polsce jak coś ci się zepsuło to jeszcze dało się na miejscu kupić, a w Norwegi jak coś się zepsuje?

Pytanie co się zepsuje, podstawowe części zapasowe będę miał, więc jeśli nie dojdzie to poważnej awarii typu nie wiem, uszkodzony wał i zniszczone kartery, lub zatarcie, bądź jeszcze jakaś inna dziwna awaria to dam radę. A jeśli uszkodzi się coś więcej to pozostaje albo powrót do Polski innym środkiem transportu i sprowadzenie Charta do Kraju w jakiś sposób, albo czekanie w jakimś miejscu na przesyłkę z potrzebnymi częściami. Nie jedziemy przecież na koniec świata, wszystko da się załatwić Smile
Jeśli to nie pierwsza taka wyprawa to podejrzewam że będzie ona dobrze zorganizowana. I pewnie zapasowy silnik w domu czeka gdzie ktoś w razie czego wyśle i parę dni czekania w hotelu na przymusowy postój a komplet narzędzi i podstawowe części zamienne jakoś upakuje w bagażu podręcznym.

Jak są fundusze i czas to się można bawić. Blush

Życzę powodzenia w wyprawie i propagowaniu polskiego sprzętu. Że coś jednak wbrew obiegowym opiniom w Polszy produkowane było na naprawdę niezawodnym i wysokim poziomie. Bo Chart jest w stanie pokonać taki dystans bez problemu. Wink
A ten chart ma w pełni fabryczny Silnik? Czy trochę modzony?
Jak będziesz dokumentował trasę? Zdjęcia są spoko, ale filmy z takiej wycieczki to byłaby świetna sprawa.

Wysłane z mojego FIG-LX1 przy użyciu Tapatalka
Witam !
Podziwiam i zycze pelnego sukcesu !!!!. Trzeba byc optymista, nie mozna zakladac z gory awarii. Choc wiadomo wszystko moze sie zdarzyc.

Powodzenia.

Marek Zapasnik.

Ps. We wrzesniu 2018r pojechalem swoim starym VW 181 do Albanii na prawie miesiac. Link do zdjec ponizej. Milego ogladania i odwagi.
Zainteresowanym chetnie odpowiem.


https://www.facebook.com/media/set/?set=...f3fb7e9475
Chart ma kilka przeróbek, między innymi przerobiony oryginalny cylinder 50/4, tłok z hondy mbx, gaźnik z Simsona, amortyzatory tył od MZ a od tej wyprawy również nieoryginalny zapłon 12v Smile
Na trasie będę nagrywał filmy i robił zdjęcia, na bieżąco będę udostępniał na fb, poskładam też pewnie z tego jakiś film większy Big Grin
(20-05-2019 20:53:43)mateusz5625 napisał(a): [ -> ]nieoryginalny zapłon 12v Smile
Coś więcej na temat zapłonu?
Przewidujesz zmianę oleju skrzyni biegów w trasie?
Witajcie, nie często tu bywam ale czasem zdarza się odwiedzić forum Smile
Trochę czasu już minęło, oczywiście wyprawa się odbyła, tak jak zakładałem. Jeśli ktoś nie widział to ostatnio wrzuciłem film na YouTube z tej wycieczki Big Grin https://youtu.be/KXoU2u9pR6Y
Oglądałem, rewelacja Wink Przykro, że tak się skończyło, aczkolwiek całe szczęście, że bez uszczerbku na zdrowiu. Na temat planów już czytałem, ale co z maszyną ? Jak naprawa? Sam osprzęt czy rama też do zmiany ?
Dokładnie, dobrze też że pod końcówkę, gdyby dzwon był w Norwegi, byłby większy problem.
(09-01-2020 22:31:32)skinder napisał(a): [ -> ]Oglądałem, rewelacja Wink Przykro, że tak się skończyło, aczkolwiek całe szczęście, że bez uszczerbku na zdrowiu. Na temat planów już czytałem, ale co z maszyną ? Jak naprawa? Sam osprzęt czy rama też do zmiany ?

Chart tak naprawdę stoi od wyprawy w garażu, nie robiłem nic z nim, nie dostałem również żadnego odszkodowania za to zdarzenie bo pzu nie mogło sobie poradzić z tym i sprawa jest jeszcze w toku. Charta rozbiorę w lutym pewnie i zweryfikuję co jest do wymiany. Rama jeśli dostała, chociaż wątpię to zostanie wyprostowana, z resztą i tak pójdzie do malowania proszkowego. Wymienić muszę na pewno zawieszenie z przodu, kierownicę, dwa kierunkowskazy, błotnik i lampę. Poza tym rozbiorę silnik, trzeba zrobić nowy cylinder a najlepiej jeszcze drugi taki sam na zapas no i złożyć wszystko do kupy. Na wiosnę będzie jeździć Big Grin


(09-01-2020 23:35:27)Spsodg napisał(a): [ -> ]Dokładnie, dobrze też że pod końcówkę, gdyby dzwon był w Norwegi, byłby większy problem.

Dokładnie, chociaż fakt taki, że do takiego wypadku może równie dobrze dojść 2km od domu, trzeba to wliczyć w ryzyko. Mimo wszystko bardzo mi pomogli tam na miejscu i policja i sam sprawca który odwiózł mnie jeszcze do portu, a dobrze nie mogę powiedzieć o tym co zrobiło pzu, mimo że miałem wykupione wszystkie jakieś ubezpieczenia na siebie w razie wypadku, mieli pomóc ze wszystkim tak niby obiecywali a przyszło co do czego po 2h wykonywania telefonów stwierdzili że nic nie mogą zrobić jeśli jestem cały...
ja i mój Błękitek planujemy koło czerwca wyprawę nad Bałtyk z Nowego Sącza i na zad... Ciekawe co z tego wyjdzie Smile

Szkoda, że Two ja tak się skończyła, ale faktycznei takie rzeczy mogą mieć miejsce i 2 km od garażu/domu.
Przekierowanie