Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!

Pełna wersja: Zapłon elektroniczny (CDI)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W tym poradniku postaram się rozjaśnić nieco temat samodzielnej budowy zapłonu elektronicznego na bazie oryginalnego statora i koła magnesowego.

1. Zasilanie modułu
Z cewki zapłonowej wycinamy całe uzwojenie, do gołego rdzenia, starając się nie uszkodzić bocznych ścianek karkasu.
Izolujemy rdzeń kilkoma warstwami taśmy papierowej, do tego zastosowania w zupełności wystarczy. Jeśli komuś nie podoba się takie rozwiązanie, można zaizolować rdzeń taśmą poliestrową lub preszpanem.

Optymalna grubość drutu to 0.6 mm. Dopuszczalne są odchyłki grubości, od 0.5 do 0.7 mm, ale grubszego drutu nie ma sensu stosować. Lutujemy początek uzwojenia do wolnego wyprowadzenia cewki. Zaczynamy nawijać uzwojenie, staramy się układać zwój przy zwoju. Gdy nawinęliśmy pierwszą warstwę, izolujemy ją jedną warstwą taśmy papierowej, poliestrowej lub preszpanu. Nawijamy kolejną warstwę. W ten sposób nawijamy około 3 do 5 warstw. O tym za chwilę. Koniec uzwojenia lutujemy lub zgrzewamy do masy cewki. Uwaga, łatwo tu o zimne luty.

Do zasilenia modułu potrzebujemy napięcia zmiennego od 60 do 250 V. W celu zwiększenia napięcia wykorzystamy transformator sieciowy o mocy 6 do 12 watów, napięciu wejściowym 6 do 12 V. Od tego zależy długość uzwojenia. Gdy mamy już transformator, podłączamy go do wyprowadzeń cewki. Jeden koniec uzwojenia wtórnego do wyprowadzenia cewki, drugi do masy. Stator musi być w silniku, magneto założone. Do uzwojenia pierwotnego transformatora podłączamy miernik na zakresie 200 VAC lub wyższym. Teraz kopiemy w starter. Prawidłowe napięcie przy mocniejszym kopnięciu powinno wynosić od 60 do 90 woltów. Jeśli jest wyższe, odwijamy nieco drutu z naszej przewiniętej cewki i ponawiamy próbę, do uzyskania odpowiedniego napięcia. Jeśli jest niższe, dowijamy kilkanaście zwojów i ponawiamy próbę.
Uwaga! Dotykanie elektrod miernika podczas próby może skończyć się porażeniem, co przy wyższych napięciach może zagrażać życiu lub zdrowiu!

Mając odpowiednie zasilanie modułu, możemy przejść do kolejnego punktu.

2. Impulsator
Do wyzwalania modułu, a co za tym idzie generowania iskry w odpowiednim momencie wykorzystamy impulsator zewnętrzny, pochodzący z silnika GY6 - 139QMB.

Impulsator można zamocować za pomocą dwóch blaszek, jednej prostej, drugiej w kształcie kątownika. Jak przetestuję kolejny taki zapłon dodam zdjęcia i rysunek z wymiarami blaszek. Jedną mocujemy do śruby statora, drugą (kątową) do śruby automatu. Impulsator przykręcamy w ten sposób, by nie zwierać jego styku do masy, a rdzeń znajdował się w jednej linii z cechą wyzwalającą. Po przylutowaniu przewodu do impulsatora zalecam zaizolować połączenie bardzo dokładnie, miałem przypadek w którym opiłek metalu zwarł mi impulsator do masy.

3. Cecha wyzwalająca
Cecha wyzwalająca to nic innego jak śruba z łbem walcowym, z gniazdem sześciokątnym - imbus. Umieszczamy ją w magnecie zamiast jednej ze śrub trzymających magnesy. To również postaram się sfotografować i umieścić >tutaj< w poradniku. Mając zamontowany impulsator, zakładamy koło magnesowe, oczywiście z klinem na wale. ustawiamy tłok mniej więcej w GMP (ZZ), i patrzymy, która ze śrub znajduje się przy impulsatorze. Zaznaczamy ją, zdejmujemy koło magnesowe. Wykręcamy starą śrubę z łbem stożkowym, wkręcamy naszego imbusa M4. Najlepiej na czerwonym kleju do gwintów. Szlifujemy wystającą część śruby wewnątrz koła magnesowego, musi być równo z magnesami, nawet nieco głębiej - jak pozostałe śruby. W ten sposób wykonaliśmy cechę wyzwalającą.

4. Wyprzedzenie zapłonu

Są dwie metody ustawienia wyprzedzenia w tym druciarskim wynalazku.
Pierwsza totalnie prowizoryczna, zdecydowanie odradzam. Zakładamy magneto bez klina, tak je układając, by wyprzedzenie zapłonu było "mniej więcej" prawidłowe. Czyli ustawiamy tłok 3 mm przed GMP (ZZ) i zakładamy magneto tak, by cechy się pokrywały. Sprawdzamy poprawność działania silnika, ewentualnie korygujemy. Zdecydowanie odradzam tę metodę, w parze z nią idzie wysokie ryzyko uszkodzenia wału korbowego, jego łożysk i gniazd łożysk.
Metoda druga, w miarę poprawna.
Zakładamy koło magnesowe z klinem wału. Ustawiamy tłok 3 mm przed GMP (ZZ), markerem wykonujemy jedną kreskę na magnecie i jedną na karterze. W tym położeniu muszą się idealnie pokrywać. Do ustawienia zapłonu tą metodą potrzebujemy kompletnego zapłonu, więc rozwinę opis na końcu.


5. Moduł zapłonowy
Możemy wykorzystać moduł GL-133 z Charta lub wykonać go samodzielnie. Poniżej schemat krążący po forum Elektrody, autorstwa użytkownika BigSoft:

Moduł podłączamy zgodnie ze schematem. Jeśli pojawią się wątpliwości, dodam schemat całego zapłonu.
Zas. > zasilanie modułu, z transformatora - drugi koniec uzwojenia podłączamy do masy.
Ster. > wyjście impulsatora
Wył. > gaszenie (poprzez zwarcie do masy, jak w oryginale)
C. Z. 1 > jedno z wyprowadzeń cewki zapłonowej. Drugie podłączamy do masy.
Masa > masa.

6. Cewka zapłonowa

Z modułem GL-133 możemy z powodzeniem używać cewki zapłonowej z współczesnych motorowerów z zapłonem CDI. Wsytępują 3 wersje cewek, każda działa poprawnie. Zielone wyprowadzenie cewki to masa, a czarne - zasilanie.




7. Wyprzedzenie zapłonu - c.d.
Mając w powyższy sposób podłączony zapłon, możemy przejść do sprawdzania wyprzedzenia zapłonu. Podłączamy lampę stroboskopową do zasilania, przewód wyzwalający zbliżamy do przewodu zapłonowego, świecę wykręcamy z silnika i wkładamy do fajki, dotykamy masy. Wszystko to, by nieopatrznie nie uruchomić silnika ze złym wyprzedzeniem zapłonu. Teraz kopiemy w starter, diodę / stroboskop lampy kierujemy na nasze znaki wykonane wcześniej. Dobrze jest sprawdzać wyprzedzenie w ciemnym pomieszczeniu. Pod żadnym pozorem nie może być oświetlone świetlówkami ani żarówkami diodowymi, może to zmylić nas przy teście.
Jeśli cechy się pokrywają, wyprzedzenie jest prawidłowe. Jeśli nie, musimy przesuwać impulsator na mocowaniach, do uzyskania prawidłowego wyprzedzenia. Wtedy możemy uruchomić silnik i przetestować zapłon.



AUTOR PORADNIKA NIE PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SZKODY WYWOŁANE PRZEZ MODYFIKACJĘ. WYKONUJESZ JĄ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!
ZABRANIA SIĘ WYKORZYSTYWANIA PORADNIKA W CELACH ZAROBKOWYCH I KOMERCYJNYCH!



Autor poradnika: Rafał Langner (seler1500)
Przekierowanie